Rocznica ślubu i prezent dla Was

Wczoraj była nasza 15 rocznica ślubu. Przypadła na czas istnej wojny światów – szaleństwo w pracy Andrzeja, które ledwo pozwala mu wychodzić z roboty, przeziębienie najmłodszego synka, które zabiera całe noce na kaszel, moje tsunami trudnych wydarzeń, które wymaga szukania w sobie sił, jakbym była z żelazobetonu – a tu, …

“Marka osobista”

U progu zakładania kolejnego w życiu bloga – i to takiego, którego w zaistniałych (trudnych) okolicznościach prezentuję pod własnym nazwiskiem – poświęciłam ileś przemyśleń tematowi “marki osobistej”. Widziałam, że są w sieci całe kursy na temat jej budowania. Z jednej strony to wspaniałe, że swojej wiedzy i doświadczeniu, i pracy …

Trener, lider, ojciec

Wczoraj kibicowałam naszemu średniemu synowi na egzaminie karate. Widziałam, jak młody i sympatyczny trener z czarnym pasem naprawdę chciał dodać powagi wydarzeniu i na różne sposoby mobilizował dzieciaki. Prosił, by okrzyki na koniec poszczególnych sekwencji były głośne, a ruchy zdecydowane. Do każdego dziecka zwracał się po imieniu. Również jednak postraszył …