Zarządzanie czasem i jazda na oparach

Ponad sześć lat temu w moim życiu pojawiła się “to-do-list”. Ponieważ wydłużała się z dnia na dzień, miałam nawet patent kupowania notesów składających się z bardzo długich pasków papieru. Listy stanowiły czasem całe pliki tych kartek, zwłaszcza gdy zadania przechodziły z jednego dnia na drugi. Był to imponujący lot komety. …

Uczynić z emocji sprzymierzeńców

By emocje stawały się sprzymierzeńcami, a nie sabotażystami naszych życiowych celów, przydają się dwa podejścia. Z jednej strony potrzebuję słuchać swoich emocji, by wiedzieć, co ja w ogóle czuję. Bieg przez życie drastycznie zubaża paletę uczuć: mogę jechać na czymś, co nazywam przygnębieniem, irytacją czy frustracją, dodając, że to czy tamto …

Dla Ciebie pokocham siebie

Przez ostatnie lata zajmowało mnie bardzo odkrywanie relacji w małżeństwie – jako miejsca, w którym egoizm ustępuje pewnemu zaskoczeniu: że druga osoba jest oddzielna, że ślub nie daje prawa kierowania mężem czy żoną, że relacja odżywa, gdy pojawia się w niej szacunek i akceptacja dla inności drugiego. Pięknie opisywały to …

Ciało prosi o uwagę

O co prosi Twoje ciało dzisiaj? Żeby dać już sobie spokój z kolejnym zadaniem? Może nieśmiałym katarem czy bólem gardła prosi o miękki koc i kubek ciepłej herbaty, i w ten sposób przypomina, że łagodność świetnie się sprawdza, gdy zaczyna się ją praktykować od samej siebie? Może mówi o tym, …

Ćma i jej dalsze losy

Znalazłam przez przypadek swój tekst sprzed kilku lat. O ćmie. O tym, jak jechaliśmy autobusem pełnym innych zaprzyjaźnionych rodzin na długi weekend do Wisełki na wyspie Wolin. Z Wrocławia to kawał. Gdy dzieci już posnęły, zaczęło się we mnie smutne podsumowanie. Brzmiało ono mniej więcej tak, że w swoim zaufaniu …

Zespół – to nie cytryna do wyciskania wyników

“Żeby wszystkim CHCIAŁO SIĘ tak samo mocno”, “żeby CHCIELI tego samego”, “żeby było widać EFEKTY pracy” – to tak częste marzenia liderów i członków zespołów. Pokochałam Patricka Lencioniego dlatego, że pomógł mi odkryć Amerykę, dlaczego tak często jednak zespoły nie działają. Przeczytałam jego książkę* jednym tchem (a potem zabrałam się za kolejne). …

Nigdy nic mi się nie udaje

“Nigdy nic mi się nie udaje” – jak wielki to ciężar, żywić takie wewnętrzne przekonanie na swój temat, a zarazem – jaka to bezpieczna dewiza życiowa. Mówiłyśmy o tym w trakcie warsztatów: nie boimy się naszej niemocy, ona daje wielkie poczucie bezpieczeństwa. Jeśli “nic nigdy mi się nie udaje”, przebywam już tak …

Konflikt: budowanie mostu, nie muru

Zwłaszcza po weekendzie pewnie można by postawić znak zapytania przy piatkowej tezie, że brak konfliktu jest problemem. To raczej właśnie konflikt sprawia najwięcej kłopotu. Większość z nas marzy o dniach wolnych nie tylko od pracy zawodowej, ale przecież także od konfliktu. Konflikt kłóci się z ogólnym zarysem tego, czego pragnęlibyśmy …

Brak konfliktu jest problemem

Brzmi to dosyć kontrowersyjnie. Im więcej w naszym życiu, a zwłaszcza domu rodzinnym, doświadczyliśmy konfliktu w wersji “tornado”, po którym nie ocalało nic z zaufania, tym bardziej będziemy tęsknić za “krainą łagodności”, w którym ludzie mają uśmiechy jak z reklamy i ZAWSZE się ze sobą zgadzają. Podobnie im bardziej sklasyfikowaliśmy złość i …