Inny, a nie – winny

Na polskim morzem miałam trochę okazji do namysłu nad tym, jak wizje z marzeń dotyczące wspólnego urlopu rozbijają się o różnice. I dlaczego, żeby nam było dobrze, druga osoba w związku „musi” robić różne rzeczy tak, jak my uważamy za słuszne. Jak gdyby przyjęcie drugiej osoby do swojego życia – …

Perła

Moje imię, choć ma swoją odmianę łacińską i grecką, pochodzi aż z sanskrytu i oznacza we wszystkich tych językach słowo „perła”. Rzadko o tym pamiętam, jeśli w ogóle, a już z pewnością trudno mi myśleć o symbolice tego imienia w powiązaniu z tym, jak często sama czuję się na swój …

Emocjonalne bankructwo

…wiemy, że go doświadczamy, dopiero post factum. Że nastąpił błąd w kalkulacji zasobów i możliwości. Że zapomnieliśmy, że jesteśmy zwykłymi ludźmi. Zapraszam serdecznie na łamy Aleteia.pl, gdzie dzielę się przemyśleniami na temat sytuacji, gdy dajemy więcej niż mamy – albo gdy potrzeby innych ludzi całkowicie przesłaniają nasze własne potrzeby, cele …

Pochłaniacze energii i cierpienie

Odbicie w lustrze pokazuje mi ostatnio twarz umęczoną historią, która nie miała się zdarzyć. Niewiele pomaga archeologia. Owo „dlaczego?”, pozostające bez odpowiedzi, cofa mnie o miesiąc, o kwartał, o sześć lat, o życie. Tak trudne wydarzenia stały się moim udziałem, że pozostaję jakoś ogłuszona. Zawieszona gdzieś między otwarciem ust a …

Pokocham siebie, by nie być egoist(k)ą

Ci, którzy znali moją fascynację krokami z Programu JA+TY=MY, mogą się dziwić, że obecnie w pisaniu tak wiele miejsca poświęcam potrzebom. JA+TY przecież skupia się na wyrywaniu nas z totalitaryzmu „ja”, z infantylnej chęci podporządkowania sobie całego świata i drugiego człowieka, w tym tego najbliższego, i o potrzebach nie ma tam za …