W ciemności mojego grobu

Usłyszałam w Wielki Piątek podczas publicznej adoracji jednej z grup parafialnych słowa, które spowodowały mój wielki wewnętrzny opór: “przepraszamy za to, że musiałeś za nas tak cierpieć i dziękujemy za zmartwychwstanie”. Wiem, że był to pewien skrót myślowy, ale we mnie wywołał długi dialog. Gdybym mogła wybierać, na pewno stworzyłabym …

Cisza i głos

Poproszono mnie o napisanie o tym, czy potrzebujemy detoksu od mówienia i po co cisza. Przyszedł mi do głowy Artur. Ci, którzy go znają, wiedzą, jak wiele przeszedł w zeszłym roku on i jego żona Danusia oraz cała ich rodzina. I jak wszyscy się baliśmy o niego, gdy okazało się, …

Relacja, która rozrywa samotność cierpienia

W tych dniach w terminalnym stanie znajduje się Monika z naszej miejscowej grupki małżeństw, z którą pod Wrocławiem co miesiąc dzielimy się przemyśleniami, jak wychowywać dzieci. Niestety nie zdążyłam jej dobrze poznać, ale jesienią była pełną wigoru niespełna czterdziestoletnią kobietą, aktywną zawodowo żoną i mamą trójki dzieci. Dziś z powodu …

Kilka dni po których nic nie jest tak samo

Kilka dni – okrzyknięcie królem, zdrada, próba pożegnania z tymi, co nie rozumieli i nie potrafili z Nim być, i na koniec została samotność więzi z Ojcem, który był tak blisko, że wydawał się nieobecny. Potem oskarżenie i “sprawiedliwy osąd”, wykluczenie w imię dobra społecznego (“lepiej, żeby umarł jeden, niż …

Podejmij wyzwanie przyjęcia siebie

Całkiem niedawno usłyszałam zarzut, że ze swoim JA+JA promuję egoizm, który usuwa z horyzontu drugiego człowieka. Moja asertywność, nadal na etapie powolnego rozwoju ze stanu uprzedniego niebytu, w którym na porządku dziennym było rozdawanie ludziom siebie i wszystkiego swojego na prawo i lewo na podwórku bez granic (dziś wielu z …

Spożytkuj swój gniew

Choćbym nie wiem ile napisała już o gniewie, ciągle mam poczucie, że to początek tematu. Historia zna tak wiele momentów, gdy strasznie szkoda, że ktoś się wściekł, ale równie wiele, że to tragiczne, że nie wściekł się nikt. Wiele zmiatanej pod dywan krzywdy można by zatrzymać, gdyby pozwolić sobie się …

Dlaczego nie da się kochać, dowalając sobie

“Przepraszam, że zajmuję Ci czas”. “Moje problemy są nieważne”. “Nie chciałabym rozklejać się nad sobą”. “Daję radę”. Jeśli szukałabym przeciwieństwa empatii, jedną z rzeczy, jaka przychodzi mi do głowy, jest samowystarczalność. Wspominałam kiedyś na warsztatach, jakiego szoku doznałam, czytając na jakimś forum wypowiedzi młodych, “debiutujących” mam. Gdy jedna z nich …

Współodczuwanie

Zobaczyłam wczoraj w sieci zdjęcie papieża Franciszka w szpitalnym pokoju, przed którym klęczy dorosły mężczyzna, najwyraźniej pacjent, całkowicie wtulony w niego. Franciszek, odwzajemnia całym sobą to przytulenie, jakby wokół nie było nikogo z personelu medycznego. Ta chwila staje się ogromnie intymna, mimo że można się domyślać, że spotkanie jest częścią …

Co nas nie zabije

“Co nas nie zabije, to nas wzmocni”. “Ograniczenia istnieją tylko w twojej głowie”. Czy aby? “Skoro Nick Vujicic daje radę bez rąk i nóg, to ty sobie możesz poradzić ze wszystkim”. A jeśli jednak ja sobie nie radzę? Znaczy, że w skali beznadziei skończyła się dla mnie podziałka? Czy hasła, …

Działacz

Działanie zakrywa tak wiele nieodsłoniętych potrzeb, próbuje uśmierzyć tyle frustracji. “Działanie” zaleca się jako tabletkę na złe samopoczucie czy kryzys – jest słabo, zatem “zróbmy coś”. Najlepiej “coś wielkiego”. To trochę jak wójt wsi, w której ludzie dawno stracili motywację do orania i zasiewu, więc organizuje wielki piknik. Jakby jakiś …