O dojrzewaniu więzi
Dlaczego?
O mnie
Warsztaty

Dlaczego?

Wierzę, że rodzimy się z pragnieniem pokonania odległości od siebie do drugiego człowieka. Głód relacji w nas jest równie przejmujący jak głód chleba, pragnienie bliskości (i zarazem autonomii) – równie głębokie, jak pragnienie potrzebnej do życia wody.

Całe życie tworzymy więzi. Od narodzin, przez przyjaźnie, zakochania i małżeństwo. Przez stawanie się rodzicami dla naszych dzieci. Rozwijamy na przestrzeni życia także lepszą lub gorszą relację do samych siebie, która ma decydujący wpływ na to, jak odnosimy się do innych ludzi. Próbujemy się odnaleźć w relacjach w pracy. Rzadko zresztą uzależniamy to, co myślimy o swoim miejscu pracy zawodowej od warunków fizycznych – o naszym zadowoleniu lub jego braku bardziej decyduje, jak pracownicy (i szefowie) traktują siebie nawzajem.

Ta strona zainspiruje Cię, jeśli:

  • Chcesz odnaleźć drogę do pojednania z samą/samym sobą i przyjęcia siebie;
  • Pragniesz nawiązywać dobre i lepsze realacje z ludźmi najbliżej Ciebie;
  • Tęsknisz za życiem, w którym jest czas na sensowne działanie i odpoczynek;
  • Jesteś mamą, która ma kłopot z zatroszczeniem się o własne potrzeby;
  • Jesteś tatą i doświadczasz rozdarcia między życiem osobistym i pracą, które powoduje napięcie i wymaga od Ciebie wiele energii;
  • Pracujesz w zespole albo jesteś liderem, i chcesz tworzyć wartościowe, oparte na szacunku środowisko Twojej organizacji.

Możemy razem przejść kawałek ścieżki w poszukiwaniu spełnionego życia.

„Wygrane małżeństwo. Jak ochronić miłość?”

 

 

Tytuł książki: „Wygrane małżeństwo. Jak ochronić miłość?”

Autorka: Małgorzata Rybak

Wydawnictwo: Fundacja Evangelium Vitae

Ilość stron: 124

Wymiary: 145 x 205

Okładka: miękka

Data premiery: 15 czerwca 2018 

ISBN: 978-83-950914-1-4

 

Formaty e-booka: pdf, ePub, mobi

ISBN: 978-83-950914-0-7

 

Patronat medialny: Aleteia Polska

 

 

 

Książka o tym, co pomaga odkrywać siebie nawzajem w relacji i budować więź z drugim człowiekiem w małżeństwie. Szuka odpowiedzi na kilka pytań:

  • Co wnoszę do małżeństwa razem z własną historią życia?
  • Czy w małżeństwie znajdę miejsce na zaspokojenie swoich potrzeb i dlaczego czasami doświadczam, że tak się nie dzieje?
  • Co w naszym myśleniu może nam przeszkadzać, a co nas wesprze w budowaniu szczęśliwej więzi?
  • Dlaczego kontakt z samym/samą sobą jest tak ważny, by budować relację z drugim człowiekiem?
  • Co możemy robić i jakie postawy pielęgnować, by być bliżej siebie nawzajem?
Książka przedstawia relację jako „proces” – który łączy procesy osobistego dojrzewania tak mężczyzny, jak kobiety. Publikacja będzie dostępna w formie papierowej oraz e-booka, wydanych przez Fundację Evangelium Vitae. Całkowity dochód z jej sprzedaży zostanie przeznaczony na odbudowę kompleksu szpitalnego przy ul. Rydygiera/Pomorskiej, pod dalsze działania wspierające małżeństwo i rodzinę.

TU PRZECZYTASZ FRAGMENT rozdziału pt. „Pustka we mnie” [KLIK]

TU PRZECZYTASZ FRAGMENT rozdziału pt. „Święta racja” [KLIK]

 

Książka nie powstałaby bez nieocenionej pomocy Andrzeja Obłuskiego (korekta), Marty Drobińskiej (ilustracje), Marty Dziuby (skład graficzny), Artura Opali (skład ePub). Okładka została zaprojektowana i sprezentowana na rzecz projektu przez Kamila Szumotalskiego [KLIK], fotografa, fotoreportera i fotoedytora, współpracującego z Niedzielą W drodze, a obecnie z portalem Aleteia Polska – serdecznie dziękuję!

Patronem medialnym publikacji jest portal Aleteia Polska.

Książki-cegiełki możecie znaleźć na stronie: http://odbudujszpital.pl/

Ważne: cegiełka nie jest „ceną” książki. Jeśli pragniesz ją otrzymać, a próg darowizny nie jest dla Ciebie przystępny, skontaktuj się ze mną. Książka nie posiada „ceny”. Była pisana jako prezent dla Fundacji, zaś Fundacja jej nie „sprzedaje”. Możemy się umówić na Twoją darowiznę na szpital w jakiejkolwiek innej możliwej i dostępnej dla Ciebie kwocie. Wyjaśnienie, dlaczego książka jest częścią tego projektu oraz o finansach, zamieściłam TU [KLIK].

E-booka możecie czytać na ściągniętej na telefon aplikacji do e-booków lub na tablecie czy czytniku książek. Wersję pdf można czytać na swoim komputerze.

A gdy przeczytasz – podziel się wrażeniami!

Małgorzata Rybak

 

O mnie

Od 2002 roku jestem szczęśliwą żoną, a potem mamą trójki dzieci w wieku od nastolatki do dwulatka. Skończyłam filologię angielską na Uniwersytecie Wrocławskim i przez wiele lat zajmowałam się towarzyszeniem – szczególnie osobom dorosłym – w poznawaniu języka angielskiego, jednocześnie zajmując się problemami powiązanymi z zarządzaniem i pracą zespołową. W latach 2011-2017 współpracowałam z Fundacją Pomoc Rodzinie, gdzie po szkoleniu wraz z mężem wspieraliśmy prowadzenie programów warsztatowych dla małżeństw (JA+TY=MY i kolejne części) jako para trenerska w kraju i za granicą. Stopniowo zaczęłam także wspomagać swoim doświadczeniem szkolenia kolejnych trenerów oraz projektować nowe warsztaty, pomagające zrozumieć rozmaite aspekty naszego funkcjonowania w relacjach.

W roku 2016 ukazała się książka „Raz się żyje. Przewodnik po work-life balance”, do której wspólnego pisania zaprosiłam ks. Jarosława Szymczaka – współtwórcę Programów Fundacji Pomoc Rodzinie i człowieka o dużym doświadczeniu w pracy z małżonkami, również w głębokich kryzysach.

W marcu 2017 roku ukończyłam pracę nad programem warsztatowym dla żon i mam pt. „Złap życie” i  z kolejnymi grupami kobiet, biorącymi w nim udział, wyruszam w podróż do znalezienia osobistej drogi realizacji siebie w jak najbardziej wszechstronnym sensie tego słowa. W 2019 uzyskałam certyfikat trenera w Szkole Trenerów Biznesu Grupy SET.

W 2018 roku napisałam książkę „Wygrane małżeństwo. Jak ochronić miłość?”, która jest prezentem do cegiełek w projekcie odbudowy szpitala przy ul. Rydygiera 22-28 we Wrocławiu, urzeczywistnianym przez Fundację Evangelium Vitae.

Moją pasją jest pisanie. Jestem autorką i założycielką kliku blogów i setek wpisów na nich, a także artykułów dla portalu Aleteia.pl oraz czasopism. Jednak jak na pisarza – noszę w sobie wielkie pragnienie spotkania z człowiekiem i odkrywania tego, czego jeszcze jako ludzie możemy się nauczyć. W pisaniu odnajduję skupienie, w spotkaniu z człowiekiem – piękno wzajemnego obdarowania.

Opiekun potrzebuje zaopiekowania

To jest anioł, któremu kilka lat temu ubraliśmy szalik ze wstążki. I gdy tak spoglądam na niego, myślę o tym, że on, ogrzewając tego małego, zranionego ptaszka, sam też potrzebuje ogrzania. Żeby go nie zawiało. Żeby się nie przeziębił z niewyspania. Żeby mu nie zabrakło ciepła. Opiekun, żeby mógł się …

Zgubiłam torbę z potrzebami

Zostawiłam na naszej letniej wsi torbę z rzeczami do mojej dorywczej pracy. Kołonotes z notatkami do warsztatów, pudełko suchych pasteli Koh-i-Noor do malowania flipczartów, nierozcięte arkusze kart potrzeb, które projektowałam z rysunkami odręcznymi na wiosenną edycję „Drogi do siebie samej”. I w końcu chciałam zrobić komplet także dla siebie. By …

„Jestem do niczego”

„Jestem do niczego” i wszelkie jego pokrewne odmiany pojawiają się w dialogu wewnętrznym w określonych momentach. Powiedzmy sobie szczerze: trudnych. Jeśli mamy swoje własne niewspierające zdanka, swoje ostre noże wbijane we własne plecy, kopniaki dla siebie już i tak leżącego – to warto popatrzeć, kiedy się uruchamiają. Na ogół leżącemu …

Zaopiekowanie zamiast znieczulania

Wczoraj byłam u dentysty. Dostałam znieczulenie, bo trzeba było wyjąć nerw. Nie wiem, czy na skutek mojego przerażenia (nigdy wcześniej nie przechodziłam takiego zabiegu) czy z powodu lęku dentystki – znieczulenie było końskie. Po trzydziestu sekundach miałam wrażenie, że staje mi serce, a ja zaraz odlecę albo dostanę zapaści i …

Wszystkie części

Lubię o tym pisać od dawna. Lubię pisać, jak bardzo lubię o tym myśleć. Jak kocham to odkrywać. Że jesteśmy w częściach. Jest część, która jest małym dzieckiem i ta, która jest dorosła. Jest także rodzic – krytyk, policjant czy opiekun, choć potrafi być raz tym jednym, a raz drugim. …

Czekolada

Krąży co jakiś czas po internetach taka maksyma, że „nie jesteś czekoladą, nie każdy musi ciebie lubić”. Zatrzymuje mnie to zdanie chyba nie z powodu pewnej pociechy, jaką niesie. Bo zastanawia mnie w nim bardziej dostrzeżenie tej potrzeby, żeby jednak być lubianym. To ważna potrzeba, zupełnie fundamentalna: potrzeba przyjęcia, bezwarunkowej …