Nasze dzieci i dzieci w nas

Łatwiej jest nam mówić „tak” dzieciom i wierzyć im, gdy odkrywamy dziecięce części samych siebie. Gdy zaczynamy zauważać to, co w nas zaciekawione, zmęczone albo głodne. To, co chciałoby się przytulić, beztrosko przebiec na bosaka po trawie i pochylić nad motylkiem, który przysiadł na liściu. Gdy otwieramy się na to, …

Dzień dla siebie

Nie umiem dokładnie tego policzyć, ile to dni – ale od początku wakacji jestem cały czas ze wszystkimi naszymi dziećmi 24/7 (tylko jedną dobę podróżowałam sama w celach nagłej interwencji medycznej). Od początku wakacji przemieszczamy się, przepakowujemy, zmierzamy i wracamy. Kocham być w kupie. Uwielbiam wręcz. Wakacje są dla mnie …

Moje „nie” i moje „tak”

Moje „nie” opowiada mi o tym, że są takie sprawy, których nie mogę poświęcić. Nie mogę ich oddać w zastaw, pożyczyć, wytargować z samą sobą – bo jeśli tak się stanie, utracę jakąś ważną część siebie. Poniosę koszt, który nie będzie wart tego, co przyjdzie w zamian – poczucia, że …

Żeby złość nie krzywdziła dzieci

Pod wrocławskim centrum handlowym doszły do moich uszu słowa taty, skierowane do dzieci, którym nie mogłam dać wiary i które wywołały mój wielki ból. Opisałam to zdarzenie tydzień temu TU [KLIK], zastanawiając się, co robić ze starymi skryptami, które piszą dialogi rodziców z dziećmi, układając w te same komiksowe chmurki …

Wewnętrzny dom

Wczoraj czytałam Pawełkowi na dobranoc książeczkę o małym ślimaku Anatolu, który szukał po świecie domu dla siebie i znalazł go dopiero wtedy, gdy przestraszył się złośliwych much. Schował się we własnej muszelce. Poruszyła mnie ta opowieść. Pomyślałam, że kultura wiele ujmuje ślimakom, mówiąc o „ślimaczym tempie” i zalęknionym zamykaniu się …

Taki dzień

Dziś są moje urodziny 🎈 Mam z nimi kłopot już od dawna, ale od jakiegoś czasu uczę się je świętować coraz bliżej samej siebie. Były w moim życiu takie momenty, gdy trzymałam się istnienia resztkami sił. Gdy poza moimi możliwościami leżało przyjęcie tej niepojęcie kruchej, niemogącej sprostać wszystkiemu i wszystkim …

Lęk przed bliskością

Lęk przed bliskością nie pojawia się bez przyczyny. Ma swoje dobre powody. Rodzi się z doświadczenia. Pozwoliliśmy komuś być blisko i nic dobrego z tego nie wynikło. Może im ktoś był bliżej, tym celniejszy był cios.   Tym trudniej, gdy bliskość ma w nas jednocześnie dwie odsłony: lęk przed nią …

O złości rodzica i o złości chroniącej przed bólem

Dziś chciałabym polecić Wam dwa teksty. Pierwszy – autorstwa Gosi Stańczyk: „Skąd tyle złości w rodzicu?” [KLIK]. Gosia ogromnie klarownie pokazuje ważne źródła rodzicielskiej złości i to, co można z nią zrobić, by się nią zaopiekować. „Jak sobie radzić ze swoją złością, by nie krzywdziła ona innych i nas samych?” …

Niezdolność przyjmowania

Skupienie na „dawaniu” może być także jedną ze strategii ucieczki przed bliskością. Bliskość jest tam, gdzie w jakiś sposób rodzi się nasza zależność od drugiego. Odkrywamy, że potrzebujemy. Kogoś więcej niż samych siebie. Że potrzebujemy innych ludzi. Bycie „dawcą” to sposób, by tej potrzeby nigdy nie ujawnić. Przyjmowanie – jest …