Perła

I tym razem dzisiejsza ewangeliczna opowieść o perle uderza mnie jako historia o czymś innym, niż dawniej myślałam. Jeśli z Ewangelii zabierze się najważniejsze – intymną relację między osobami – zostaje zbiór norm etycznych. Kupiec znalazł perłę, sprzedał wszystko, co miał i ją kupił. Cała aktywność jest po stronie człowieka. …

Dlaczego człowiek porzuca sam siebie?

Ostatni tekst [KLIK], będący swego rodzaju fantazją, podaną z ciepłym humorem, wywołał dyskusję, jak to jest, że można nie brać odpowiedzialności za swoją dorosłość. I nie chodzi o brak zdolności odpowiadania za innych, jak w przypadku beztroskich Piotrusiów Panów i Wiecznych Dziewczynek, dla których impreza nie kończy się nigdy, a …

Opiekun osoby dorosłej

Ostatnio rozmawiałam z bliską koleżanką, że na to byłoby duże zapotrzebowanie. Nawet, że tak powiem, istnieje pewna nisza do zagospodarowania. Na kogoś, kto dorosłej osobie powie, kiedy już pora spać. Poda filiżankę kakao. Przytuli, kiedy jest smutno. Wyśle na zumbę czy basen, żeby zadbać o zdrowie i zredukować napięcie psychiczne, …

Present imperfect

Pojęcie “pracy nad relacją” jest ogromnie niepełne. Jasne, że możemy tworzyć jako para pewne warunki, by relacja mogła przetrwać i mieć się coraz lepiej, jak na przykład dawać sobie czas i miejsce na bycie razem. Naiwnym byłoby jednak lekceważyć to, co każdy do relacji wnosi i spodziewać się, że jakiś …

Lodówka miejscem rozwoju (?)

Skąd biorą się przekonania, że gdy dziecko płacze, to najlepiej niech się wypłacze? Że jak się na nie nakrzyczy  z góry na dół, a potem zostawi, to ono sobie “przemyśli”? Że jeśli o coś prosi, to najlepiej powiedzieć “daj mi spokój”? Skąd się bierze taki pomysł na “rozwój”? Myślę, że …

Książka już jest :)

Zamieszczoną na zdjęciu radość przywiozłam dziś w nocy do domu. Siostry podały mi przesyłkę z drukarni do sali warsztatowej w Fundacji. Patrząc wstecz, nie mam pojęcia, jak ja napisałam tę książkę (informacje o niej TU – KLIK) – w cztery miesiące, w czasie poważnej choroby. Jeden z rozdziałów powstał podczas …

Gdy boimy się uczuć

Nawet pisząc czy mówiąc na warsztatach (i próbując wcielać w życie) o tym, w jaki sposób możemy dokonywać translacji naszych uczuć na język zrozumiały i do przyjęcia przez drugiego człowieka, myślę, że nie do przyjęcia byłby świat, gdyby wymazać z niego właśnie żywiołowość emocji i właściwe im środki wyrazu. Czytałam …

Czas nie leczy ran

Ciekawa jestem, skąd wziął się ten mit – o czasie leczącym rany. Jakby żywym dowodem, że nie, nie były rzesze ludzi zrozpaczonych, zgorzkniałych, którzy przestali wierzyć w cokolwiek, bo czas zakleszczył ich w nieuleczonej ranie. Oglądam czasem z Andrzejem filmy wojenne – on je lubi, a ja lubię spędzać czas …

Gdy z relacji znika bliskość

…pustka po niej nie wyparowuje. Jasne, że to bardziej złożone, niż stwierdzenie, że “małżeństwo uratują randki”. Jestem raczej zdania, że małżeństwo ma się tym lepiej, im bardziej każda ze stron ma szansę dojrzewać. Jeszcze bardziej niż brak randek niszczy małżeństwo naruszanie granic drugiego, zawłaszczanie przestrzeni i brak szacunku dla faktu, …