Kres i początek

O tym też jest Wielkanoc. Tam, gdzie kończą się twoje możliwości, zaczynają się Jego. Te krańce możliwości są ogromnie ważne. Zarówno te, które z nami współpracują, jak i te, których doświadczamy jako ściany, piwnicy bez wyjścia, pokoju bez okna. Sprzyjają nam te kresy naszych możliwości, które mówią o tym, co …

Tam, gdzie zawstydzenie spotyka się z miłością

Ogromnie porusza mnie w Wielki Czwartek gest umycia nóg. Gdy myślę o tym geście – obmywania – przychodzą mi na myśl obrazy pełnego delikatności kąpania noworodka. Obmywania twarzy umorusanej jedzeniem dwulatkowi. Pomagania w myciu ubłoconych rączek trzylatkowi. Myślę o przemywaniu skaleczeń. O pochylaniu się nad kimś obłożnie chorym, kto sam …

Przedświąteczny dom

Święta uruchamiają w nas wiele ze wspomnienia domu. Bardziej jeszcze wydaje mi się trafna obserwacja jednej z uczestniczek warsztatów, że pamięć własnego domu może sprawiać, że chcemy zachować wszystko to, co było dobre i piękne, a zarazem zrobić zupełnie odwrotnie te rzeczy, które zapisały się we wspomnieniach jako ciężar. Jasne, …

Kim jestem dla siebie?

Mam wrażenie, że to nie jest popularna metoda robienia podsumowań, mimo że dotyczy czegoś ogromnie ważnego, wobec którego nasze bycie z innymi jest wtórne. Słyszymy, że „dom wewnętrznie skłócony nie ostoi się”, nie zawsze mając świadomość, że pierwszym domem, w którym wydarzają się spękania, konflikt, agresja i odrzucenie może być …

By drugi nie zamilkł

Myślę, że jeśli jest w nas dużo lęku przed pokazywaniem swojej słabości, bólu czy pytań, to być może z powodu doświadczenia. Może mamy takie doświadczenie, że gdy (słusznie) szukamy obok siebie drugiego człowieka, by przynajmniej przełamać poczucie osamotnienia, to następuje wtedy coś, co sprawia, że chowamy się z powrotem i …

Marysia

W piątek pożegnaliśmy na cmentarzu Marysię. Była z nami kilkadziesiąt dni i ze swojego ukrycia pod moim sercem roztaczała swój nieświadomy, ale mocny wpływ na nasze życie, myśli, plany, samopoczucie, możliwości, marzenia i decyzje. Nie spodziewaliśmy się, że nie będzie nam dane spotkać się w okolicznościach porodówki, pierwszego spojrzenia, pierwszego …

Podróż łupinką po oceanie straty

Nie umiem o niej jeszcze mówić, uczę się tego w bliskich relacjach. Strata jest świeża, ogromnie bolesna, i mimo że nie pierwsza – otwarła przede mną nowe horyzonty rzeczywistości szpitalno-urzędowych, które stanowią część podróży przez odróżnianie tego, co się może, od całego oceanu tego, na co wpływu się nie ma. …

Czego potrzebujesz?

To takie ważne pytanie. W odróżnieniu od dobrych rad, pomaga osobie, której je zadajemy to pytanie, nawiązać kontakt z samą sobą. Zorientować się w skomplikowanej rzeczywistości własnych uczuć, wartości i potrzeb. Wydobyć nie tylko problem, ale i możliwe rozwiązania. Pytanie, które nie jest pogwałceniem granic przez narzucanie się z własnymi …

Dziecięce głosy w dorosłym życiu

O dziecięcych cząstkach, które się ujawniają w nas i biorą udział w małżeńskim życiu, opowiadając nieraz swoje przejmujące historie językiem niekoniecznie zrozumiałym (najczęściej wręcz przeciwnie) – napisałam w ostatnim tekście [KLIK] dla portalu Aleteia Polska. Jasne, że nie będziemy dla siebie nawzajem w małżeństwie psychoterapeutami, ponieważ tak się nie da. …

Samoakceptacja

Rzadko zachwycam się sloganami z internetu, czując, że proste tezy są tak urocze jak hollywoodzkie fabuły i równie nieprawdziwe jak one, ale na Facebooku znalazłam ostatnio grafikę z cudownym hasłem – „Żadna ilość samodoskonalenia nie zastąpi samoakceptacji”.* Przyjęcie siebie sprawia, że spadają z nas więzy, które są głównymi przyczynami wybuchowych …