Perła

I tym razem dzisiejsza ewangeliczna opowieść o perle uderza mnie jako historia o czymś innym, niż dawniej myślałam. Jeśli z Ewangelii zabierze się najważniejsze – intymną relację między osobami – zostaje zbiór norm etycznych. Kupiec znalazł perłę, sprzedał wszystko, co miał i ją kupił. Cała aktywność jest po stronie człowieka. …

Wakacyjna depesza

Przeszło dwa tygodnie temu zaczęłam wakacyjne podróżowanie z rodziną, które – gdy już się zaczyna – miewa tylko kolejne przystanki. Pamiętając czasy, gdy mój wakacyjny dyżur jako redaktor naczelnej i autorki trwał nieprzerwanie przez 365 dni w roku, by wyjść naprzeciw oczekiwaniom rozmaitych stron – przyznam, że z wielką ulgą …

Dlaczego człowiek porzuca sam siebie?

Ostatni tekst [KLIK], będący swego rodzaju fantazją, podaną z ciepłym humorem, wywołał dyskusję, jak to jest, że można nie brać odpowiedzialności za swoją dorosłość. I nie chodzi o brak zdolności odpowiadania za innych, jak w przypadku beztroskich Piotrusiów Panów i Wiecznych Dziewczynek, dla których impreza nie kończy się nigdy, a …

Opiekun osoby dorosłej

Ostatnio rozmawiałam z bliską koleżanką, że na to byłoby duże zapotrzebowanie. Nawet, że tak powiem, istnieje pewna nisza do zagospodarowania. Na kogoś, kto dorosłej osobie powie, kiedy już pora spać. Poda filiżankę kakao. Przytuli, kiedy jest smutno. Wyśle na zumbę czy basen, żeby zadbać o zdrowie i zredukować napięcie psychiczne, …

Present imperfect

Pojęcie “pracy nad relacją” jest ogromnie niepełne. Jasne, że możemy tworzyć jako para pewne warunki, by relacja mogła przetrwać i mieć się coraz lepiej, jak na przykład dawać sobie czas i miejsce na bycie razem. Naiwnym byłoby jednak lekceważyć to, co każdy do relacji wnosi i spodziewać się, że jakiś …

Złość, która krzywdzi

Zachęcona recenzją Anny Sosnowskiej, redaktor naczelnej portalu Aleteia Polska, oglądałam ostatnio brytyjsko-amerykański mini-serial z Benedictem Cumberbatchem pt. Patrick Melrose. Ktoś w komentarzu do tego tekstu napisał, że każda scena tego filmu boli – i nie pomylił się. Film pokazuje w ogromnie inteligentny i bardzo poruszający sposób, jak trauma z dzieciństwa niszczy dorosłe …

Lodówka miejscem rozwoju (?)

Skąd biorą się przekonania, że gdy dziecko płacze, to najlepiej niech się wypłacze? Że jak się na nie nakrzyczy  z góry na dół, a potem zostawi, to ono sobie “przemyśli”? Że jeśli o coś prosi, to najlepiej powiedzieć “daj mi spokój”? Skąd się bierze taki pomysł na “rozwój”? Myślę, że …

Finanse, czyli o “cenie” książki

Ponieważ dotarły do mnie głosy niepokoju, że książka “Wygrane małżeństwo” [KLIK] ma cenę zaporową, spieszę wyjaśnić, że ta książka nie ma ceny w ogóle. Napisana została jako z głębi serca płynący prezent na rzecz odbudowy szpitala przy ul. Rydygiera [KLIK] – zaraz Wam opowiem, dlaczego. Przyjęta jako prezent, jest także …

Książka już jest :)

Zamieszczoną na zdjęciu radość przywiozłam dziś w nocy do domu. Siostry podały mi przesyłkę z drukarni do sali warsztatowej w Fundacji. Patrząc wstecz, nie mam pojęcia, jak ja napisałam tę książkę (informacje o niej TU – KLIK) – w cztery miesiące, w czasie poważnej choroby. Jeden z rozdziałów powstał podczas …

Gdy boimy się uczuć

Nawet pisząc czy mówiąc na warsztatach (i próbując wcielać w życie) o tym, w jaki sposób możemy dokonywać translacji naszych uczuć na język zrozumiały i do przyjęcia przez drugiego człowieka, myślę, że nie do przyjęcia byłby świat, gdyby wymazać z niego właśnie żywiołowość emocji i właściwe im środki wyrazu. Czytałam …