To, co przewrażliwione

Jeśli skleisz potłuczoną filiżankę klejem do porcelany, to potem przy każdym stuknięciu o blat uderzenie rozejdzie się najpierw tymi rysami. Nie znam dobrze tematu wytrzymałości materiałów, choć przez wiele lat zajmowałam się tłumaczeniami technicznymi podobnych zagadnień, ale wydaje mi się, że rzeczy pękają i rozlatują się wzdłuż złamań i pęknięć, …

Utracone

Dziś Dzień Dziecka Utraconego i przypominam sobie. Poważna twarz lekarza: „Nie mam dobrych wiadomości”. Izba Przyjęć i to, jak płaczę dyktując swój PESEL. Noc na oddziale i zimno i drżenie takie, że nie ma jak zadzwonić po pielęgniarkę. Noc na korytarzu w poszukiwaniu czajnika i odgłos bicia serca czyjegoś dziecka …

Wszystkie kawałki

Jak się potłuczesz albo jesteś w rozsypce, każdy z kawałków potrzebuje być znaleziony. Tego, co upadł, potrzeba podnieść, obmyć i ukołysać. Tego, co się złamał, potrzeba poskładać. Zabezpieczyć. Włożyć do gipsu. I otulić chustą. Tego, co się poranił, potrzeba opatrzyć. Dać plasterek, zabandażować i jutro zrobić to ponownie. Tego, co …

Start zapisów na warsztaty „Droga do siebie samej”

Rozpoczęły się zapisy na drugą edycję cyklu warsztatowego „Droga do siebie samej”, który pomaga opiekować się swoimi potrzebami, wartościami i granicami. Ostatnim razem był to piękny, ubogacający i wspierający czas w kobiecym gronie. Link do strony z opisem warsztatów oraz formularzem rejestracyjnym można znaleźć tu: https://malgorzata-rybak.pl/cykl-droga-do-siebie-samej/ Ponieważ chętnych jest bardzo …

Nie dokładaj

Po dwudniowym zjeździe szkoły – w domu, gdzie z każdego kąta woła coś o bezzwłoczną uwagę, czuję ciężar życia. Ze wszystkimi pytaniami, z martwieniem się, że syn na spływie kajakowym w górach w tą wichurę, a najmłodszy nie chce za nic polubić przedszkola. A to przecież tylko czubek wyzwań, jakie …

Twój nastolatek Ciebie potrzebuje

Spacery po mojej wiosce (obecnie raczej sypialni Wrocławia) są niewyczerpaną kopalnią wiedzy o świecie. Wiecie na przykład, o czym rozmawiają jadące na rowerach nastoletnie dzieci? O tym, jak ich widzą rodzice. I to w bardzo konkretnych sytuacjach. No. Poruszyło mnie to bardzo. Jak bardzo oni potrzebują przerzucanych do nich mostów, …

Dowalanie rani

Mam takie przekonanie, że to się odnosi tak samo do relacji z kimś drugim, jak i ze sobą samym. Nabyte drogą trudnych doświadczeń automatyzmy mogą podpowiadać, że jak coś jest słabe, trzeba dać kopa, walnąć, a wtedy to coś się uzdrowi i przebudzi. A tymczasem znacznie częściej walenie młotkiem spowoduje …

Opiekun potrzebuje zaopiekowania

To jest anioł, któremu kilka lat temu ubraliśmy szalik ze wstążki. I gdy tak spoglądam na niego, myślę o tym, że on, ogrzewając tego małego, zranionego ptaszka, sam też potrzebuje ogrzania. Żeby go nie zawiało. Żeby się nie przeziębił z niewyspania. Żeby mu nie zabrakło ciepła. Opiekun, żeby mógł się …