Bliżej siebie – bliżej dzieci

Żeby móc odnosić się do dziecka cierpliwie, łagodnie i z miłością, trzeba umieć opiekować się sobą. Trzeba umieć się zająć swoją własną złością, poczuciem winy, wstydem – bo one mówią, że coś w nas samych prosi o uwagę. Trudno jest reagować na potrzeby dzieci, gdy dopiero co ktoś nas niesprawiedliwie …

Dom, w którym chce się być

Jakoś przez ostatnie dni towarzyszyła mi refleksja, którą dzieliłam się na blogu, nad tym, czy ocena pomaga bliskości. Mam głębokie przekonanie, że oceny generalnie najczęściej przeszkadzają nam w zbudowaniu mostu do drugiego człowieka. Ale przeszkadzają także w utrzymaniu łączności z sobą samym. Uderzyły mnie w dzisiejszej Ewangelii słowa o wewnętrznie …

Zobacz mnie

Jechałam autem, a poboczem jechał rowerem starszy pan. Wiało, więc z wysiłkiem naciskał na pedały. Na jego szaroburej kurtce powiewała żółta odblaskowa kamizelka z niemal całkiem już wyblakłym napisem na plecach: “zobacz mnie”. Jak mocno mnie to wewnętrznie zatrzymało. Pewnie wszystko razem: pogoda, niepewność drogi bez pobocza, wiek tego człowieka, …

Siedź prosto, nie oddychaj za głośno

Możemy tak się przejąć naszą rolą jako rodziców, że z wychowania zostanie głównie jakaś jego zniekształcona część, jaką jest korekta. Nieustanne poprawianie. “Siedź prosto”. “Wrzuć to tam”. “A czemu to takie krzywe?”. “W coś ty się znowu ubrała?”. Jest to metoda niezwykle szybka. W sam raz dla zestresowanego człowieka, który …

Nerwy, spięcia i inne kłopoty

Lubię słowo “realizm”. Realizm ogromnie pomaga. Bywa, że mówimy: “Chciałbym nie wyzłośliwiać się tak do żony”. “Chciałabym nie złościć się na męża”. “Nie krzyczeć na dzieci”. Bijemy się w pierś, że znowu “brakowało mi cierpliwości” albo “brakowało mi łagodności”. Powiedziałabym, że najczęściej najpierw brakuje jednak realizmu. Gdy jego nie ma, …

Złość, która krzywdzi

Zachęcona recenzją Anny Sosnowskiej, redaktor naczelnej portalu Aleteia Polska, oglądałam ostatnio brytyjsko-amerykański mini-serial z Benedictem Cumberbatchem pt. Patrick Melrose. Ktoś w komentarzu do tego tekstu napisał, że każda scena tego filmu boli – i nie pomylił się. Film pokazuje w ogromnie inteligentny i bardzo poruszający sposób, jak trauma z dzieciństwa niszczy dorosłe …

Lodówka miejscem rozwoju (?)

Skąd biorą się przekonania, że gdy dziecko płacze, to najlepiej niech się wypłacze? Że jak się na nie nakrzyczy  z góry na dół, a potem zostawi, to ono sobie “przemyśli”? Że jeśli o coś prosi, to najlepiej powiedzieć “daj mi spokój”? Skąd się bierze taki pomysł na “rozwój”? Myślę, że …