Piąte „Nie zabijaj”

Chciałam Wam napisać, że „wewnętrzny artysta” to część nas samych, którą wielu ludzi systematycznie pozbawia życia. A potem przychodzi mi taka myśl, że słowo „wewnętrzna część nas samych” nie oddaje całego dramatu. Bo spychać ten kawałek siebie w nicość – to nie jak odciąć sobie rękę, tylko jak wywalić jedno …

Możesz odstawać, jak ryba(k)

Na moim deszczowym lipcowym urlopie – malowałam. Szybko, dwa obrazy na raz, bo moja fryzjerka-malarka nauczyła mnie: „Jak ci zostanie farby, namaż na drugim płótnie, będziesz mieć tło. Bo szkoda farby”. Częściej w życiu mówimy „Szkoda czasu”, niż że „farby szkoda”. Szkoda kolorów, pomysłów, czasu spędzonego na oddechu. Już lepszy …

Odpowiedzialny dorosły

„Twórcze życie jest dla hippisów” – może ktoś pomyśleć, widząc oczyma wyobraźni zapuszczony dom, nieodpowiedzialne decyzje, bujanie w obłokach. Sztuka – to rozrywka dla każdego. Wytchnienie i radość. To możliwość rozwoju. Lekarstwo dla skołatanego serca albo egzystencjalnego bólu. Ludzie odpowiedzialni, podejmujący dorosłe decyzje, mogą być twórczy. Mogą się bawić i …

W wysokiej wieży, otoczonej fosą?

Gdy pisanie książki o granicach ma już na widoku bardzo konkretną metę w postaci terminu oddania manuskryptu do Wydawnictwa, mam pokusę, by zaszyć się przed światem w wysokiej wieży. Nie dogoni mnie tam paczka w paczkomacie, księgowość, pranie albo głód w rodzinie. Niech szumi mi morze albo chociaż wiatr, skoro …

Karmić się pięknem po łyżeczce

„Ty co chwila stajesz i robisz zdjęcia”, mówiły do mnie moje chłopaki. Starszy leciał do przodu, żeby wyrobić się z planem, młodszy chciał dotrzeć gdziekolwiek i wrócić na zapowiadane na plakatach party w basenie na campingu. Cóż, ja przystawałam, żeby złapać te cudne obrazy w żywej galerii. 3D, a właściwie …

Życie w małej torebce

To jest torebka wielkości A5, czyli zeszytu. W niej gruby brulion do szkicowania z motywem „Starry Night” Vincenta van Gogha (z Temu). Wypakowane z torebki widzicie pudełko z pocztówkami do własnego namalowania/narysowania szwajcarskiej firmy papierniczej (kupione na Amazonie). I metalowe pudełko z akwarelami i sprytnym pędzelkiem, zawierającym pojemnik na wodę …

Niszczyciele kontaktu – projekcja

„Myślisz, że to zachowuję się jak dziecko?” – mąż pyta żony. Wydaje mu się, że rozmawia z jej myślami, a możliwe, że to tylko jego projekcja. Proiectio w łacinie dosłownie oznacza „wyrzucam przed siebie”. Możemy wyobrazić sobie białą płachtę, na którą rzutnik przekazuje obrazy. Gdyby był możliwy cud techniki, które …

Najdroższa (sercu) sztuka

To zdjęcie z wystawy malarstwa w najczęściej przeze mnie odwiedzanej galerii handlowej we Wrocławiu. Na specjalnie podświetlonych i wyeksponowanych stoiskach można obejrzeć reprodukcje w oryginalnym rozmiarze dzieł znanych malarzy ostatnich stuleci, jakie widzieliśmy wszyscy w podręcznikach do plastyki. Rozumiem, że pokazywanie, za ile je sprzedano na aukcji, ma dzisiejszemu człowiekowi …

Urodzinowa zniżka – jeszcze do soboty

To są bardzo dobre kursy online ⭐ Lekcje są krótkie (około 25-30 minut), materiały PDF są śliczne i dają pole do głębokiego namysłu. Z okazji urodzin przygotowałam dla Was zniżkę aż 50%, więc zamiast 180 zł za każdy kurs zapłacicie jedynie 90 z kodem „Happy50” bez cudzysłowu. W bibliotece znajdziecie …

Opiekunowie mojego czasu

W moim domu jest mnóstwo zegarów.   Kiedyś tykanie napełniało mnie lękiem, dziś kocham ten dźwięk, gdy jestem sama w domu, a one cicho mi towarzyszą.   Ich tykanie mówi mi o tym, że czas jest dla mnie prezentem, przysłanym z największą miłością i troską. Żebym mogła istnieć i cieszyć …

Po co chodzisz na terapię?

„Nie chodzę na terapię, by stwierdzić, że jestem świrem Chodzę i co tydzień znajduję tę samą, jedyną odpowiedź A kiedy mówię o terapii, wiem, co myślą ludzie, Że czyni samolubnym i zakochanym w swoim terapeucie Ale zaprawdę, jakże pokochałem innych Gdy wreszcie mogłem tak wiele mówić o sobie”. Dar Williams …

Czas, by siebie u-ważnić

W przedostatni dzień czerwca świętowaliśmy zakończenie wspólnych czterech tygodni rozwoju i odkryć w grupie „Uwolnij czas”. Nie napisałam Wam, bo na drugi dzień już wyjeżdżałam do Warszawy, a potem zaraz na cudne pojezierze w Kujawsko-Pomorskim (o tym wyjeździe jeszcze Wam trochę napiszę). W grupie rozwojowej miał miejsce warsztat na ZOOM, …