Karmić się pięknem po łyżeczce

„Ty co chwila stajesz i robisz zdjęcia”, mówiły do mnie moje chłopaki. Starszy leciał do przodu, żeby wyrobić się z planem, młodszy chciał dotrzeć gdziekolwiek i wrócić na zapowiadane na plakatach party w basenie na campingu. Cóż, ja przystawałam, żeby złapać te cudne obrazy w żywej galerii. 3D, a właściwie …

Czego boją się dzieci, gdy przychodzi wrzesień?

Czego boją się dzieci, gdy idą do przedszkola, szkoły? Te małe boją się, czy rodzic wróci, czy zostawi je tam na zawsze – bo zegary są dla nich jak tajemnicze wzorki na ścianie, których nie rozumieją. Boją się, że nie poradzą sobie w toalecie. Boją się, że się zgubią w …

Twoje prawo do twórczego życia

Argumentem, który wjeżdża jako pierwszy, gdy chcemy zajmować się tworzeniem (wiersza, rysunku, kompozycji z kwiatów), bywa ten: „To egoizm. To niepoważne”. No tak, tak. Jutro zaczyna się szkoła. Trzeba w wyprawki, wyprane tornistry, śniadaniówki. Sprawdziany i kartkówki. Przyuczając dzieci tej samej powagi. Idzie straszne. Pakujmy lato między niebyłe i niezaszłe. …

„A” jak „ambiwalencja”

W sierpniowo-wrześniowej adaptacji tym niewygodnym czymś, czego ty i ja możemy doświadczać, jest ambiwalencja. Czyli wędrowanie od jednych do drugich stanów emocjonalnych, pozornie sprzecznych. I cieszę się, że zrobi się w końcu chłodniej i skończą się susze, i obawiam się deszczu i zimna. I przypominam sobie, że wiosną kupiłam sobie …

„A” jak „adaptacja”

Robiliśmy to dopiero co na początku wakacji – adaptowaliśmy się do wakacji. W moim poczuciu, a pewnie z doznaniach wielu z Was, było to przyjemniejsze niż adaptacja, przed którą stajemy teraz. Rodzice i nie rodzice. Wszyscy witaliśmy lato, z długimi dniami, pięknymi zachodami słońca, lodami, goframi i jakimś większym lub …

Życie w małej torebce

To jest torebka wielkości A5, czyli zeszytu. W niej gruby brulion do szkicowania z motywem „Starry Night” Vincenta van Gogha (z Temu). Wypakowane z torebki widzicie pudełko z pocztówkami do własnego namalowania/narysowania szwajcarskiej firmy papierniczej (kupione na Amazonie). I metalowe pudełko z akwarelami i sprytnym pędzelkiem, zawierającym pojemnik na wodę …

Artystyczna Randka

Czym jest „Artystyczna randka” według Julii Cameron? To czas, jaki spędzamy sami ze sobą, zabierając siebie w piękne miejsce. Tym miejscem może być powieść, która czytasz, zwiedzanie muzeum, wyjście do parku, kina, teatru. Może nią być samotny spacer. Chodzi o czas, gdy niczego nie produkujesz i nie domykasz zadań. To …

Dzień dobry, dziewczynko, miło cię poznać

Podczas mojego lipcowego urlopu – dzięki tak zwanej „brzydkiej” pogodzie – mogłam również trochę pobawić się malowaniem. Spakowana torba z farbami i tym, co potrzeba, by się rozłożyć w jakimkolwiek miejscu, towarzyszy mi w domu tak, jak torba na siłownię. I jak myśl, że życie jest krótkie, więc nie ma …

Niszczyciele kontaktu – projekcja

„Myślisz, że to zachowuję się jak dziecko?” – mąż pyta żony. Wydaje mu się, że rozmawia z jej myślami, a możliwe, że to tylko jego projekcja. Proiectio w łacinie dosłownie oznacza „wyrzucam przed siebie”. Możemy wyobrazić sobie białą płachtę, na którą rzutnik przekazuje obrazy. Gdyby był możliwy cud techniki, które …

Najdroższa (sercu) sztuka

To zdjęcie z wystawy malarstwa w najczęściej przeze mnie odwiedzanej galerii handlowej we Wrocławiu. Na specjalnie podświetlonych i wyeksponowanych stoiskach można obejrzeć reprodukcje w oryginalnym rozmiarze dzieł znanych malarzy ostatnich stuleci, jakie widzieliśmy wszyscy w podręcznikach do plastyki. Rozumiem, że pokazywanie, za ile je sprzedano na aukcji, ma dzisiejszemu człowiekowi …

Dzień dobry, lato, jak cudnie, że jesteś!

Napisałam wczoraj do Was list o letnim realizmie.   To taki przyjaciel wakacyjnych marzeń i smakowania lata.   Przyjaciel założeń o tym, co zrobimy przez te cudne trzy miesiące.   Letni realizm pomaga sobie przypomnieć, że jak są upały, to można wyprać kołdrę, która na to czekała rok – ale …

Niszczyciele kontaktu – egotyzm

Psychoterapia Gestalt sprawdza głównie i pomaga w tym, by rozwijała się nasza zdolność nawiązywania i przeżywania kontaktu. Jakiego kontaktu? Z własnym wnętrzem, uczuciami, myślami, ciałem i pragnieniami. I jednocześnie chodzi o zdolność kontaktu z drugim człowiekiem. Ogromne są bowiem koszty funkcjonowania w życiu jako samotna wyspa. Egotyzm – to mechanizm …