Dzieci czytają nasze zachowania jako opowieść o nich, nie o nas.
Gdy krzyczymy, wierzą nie w to, żeśmy się zeźlili, ale że one są złe. Wybuchy, obrażanie się i odmawianie kontaktu nie wpadają do ich wewnętrznego albumu ze zdjęciami, zatytułowanego: „Jak przeżywali złość moi rodzice?”, ale „Kim jestem?”. I może się tam zapisać, że „jestem kimś wkurzającym”, „jestem kimś, kto innym ciągle przeszkadza”, „kimś, kto coś ciągle psuje”, „nie zasługuję na szacunek”, „nie mam głosu”. Jasne, że wpadają tam także wszystkie dobre chwile i momenty przeżywania głębi wzajemnej relacji i dobrze, jeśli tych drugich jest więcej. I jeśli potrafimy mówić: „Przepraszam, mam dziś trudny dzień, nie chciałam Ci sprawić przykrości”.
Kiedy budujemy relację z własną złością i uczymy się nią opiekować, album dzieci zapełnia się obrazami, w których trudne sytuacje da się rozwiązywać, a w domu można się poczuć bezpiecznie. Przykrywa go dach, pod którym mieści się wiele potrzeb. My – zaczynamy rozumieć, co dzieje się u nas i co dzieje się u innych.
Zapraszamy Was serdecznie razem z Dorotą Blumczyńską na warsztat „Jak się złościć?” już 29.03. (w środę) o 18:00-21:00. Z okazji „Roczku” Wyspy można do niego dołączyć ze zniżką 50%, czyli za 80 zł. Informacje i zapisy TU [KLIK].
A w grupie rozwojowej online „Praktykowanie asertywności” będziemy się uczyć rozpoznawania własnej złości i skutecznej współpracy z nią. Startujemy 27.03. i spędzimy razem cały miesiąc. Informacje i zapisy TU [KLIK].
Bądźcie dobrzy dla siebie <3
M