Lecząca moc płaczu

Spotkanie, przy którym jestem myślami w ostatnim tekście dla Aletei [KLIK] to dla mnie początek Wielkanocy. Jest w tym spotkaniu tyle miejsca, by najpierw opowiedzieć o swoim bólu i stracie, i zostać przyjętym ze swoim płaczem. Nie zawsze płacz jest możliwy. Czasem łzy wysychają na całe lata – piszę więc …

Wszelkiej obecności

Drodzy, którzy do mnie zaglądacie, Życzę Wam Świąt pełnych obecności! Łagodnej i szukającej zrozumienia obecności przy sobie. Otwartej i pełnej zaciekawienia obecności przy drugim człowieku. Obecności wszelkich bliskich i tych, których kochacie, w jakikolwiek sposób ona może być mimo wielu utrudnień możliwa. ❤️ I wtulenia w Jego obecność, która chroni, …

Martwe miejsca

Gdy niszczące tsunami dzieje się szybciej, niż uczucia nadążą. Gdy strata jest nagła albo zbyt wielka. Kiedy przerażenie zamienia w słup soli. Ilekroć zadziewa się więcej, niż da się przeżyć, powstaje w człowieku martwe miejsce. W dziecku, choć może być całkiem małe, powstaje martwe miejsce także wtedy, gdy zaniedbanie ciągnie …

Jestem tutaj

W Ewangelii Jana, w której ostatni posiłek Jezusa z uczniami zajmuje bardzo wiele miejsca, zatrzymuje mnie, ile On poświęca czasu, by dać im poczucie bezpieczeństwa. By zapewnić ich, że Go nie tracą. Że będzie. Że praktycznie zostawia Siebie w ich rękach. Siegel i Bryson napisali, że jeśli nie mamy pojęcia, …

Propozycja na Wielki Post

Napisałam dla Aletei o takiej propozycji – uczenia się obsługi siebie samej/samego. To może być trudniejsze niż walka z sobą lub stawanie się „najlepszą wersją” kogoś (mawiamy „siebie”, ale mam wątpliwości, czy serio to mamy na myśli). Bo zaczynamy od momentu, w którym decydujemy się ze sobą zaprzyjaźnić i zaopiekować. …

Kalendarz na Wielki Post

Zbliża się taki czas dla niektórych z Was pewnie ważny. Przyznam, że przez całe lata był on dla mnie przygnębiającym doświadczaniem przymusu opuszczania samej siebie, walki z sobą, naprawiania siebie. Czegoś, co Agnieszka Stein nazywa „staraniem się bardziej” w robieniu rzeczy, o których już się dowiedzieliśmy dawno temu, że nie …

Przyjście

Wiele kamieni, które nosimy w kieszeniach, a które wkładano nam od najmłodszych naszych lat do plecaków, worków na w-f i odświętnych strojów, mówi nam o tym, że bycie gotowym oznacza poczucie, że zasłużyliśmy. I stąd nieustanne zasługiwanie, spełnianie warunków, szorowanie, mycie, sprzątanie, robienie, dźwiganie, znoszenie. Na wielu płaszczyznach. Ale może …

Mikołaj i grzeczne dziecko

Aleteia w tym tygodniu opublikowała dwa teksty, których napisanie było dla mnie ważne. Pierwszy, z zeszłego roku, o tym, dlaczego strasznie św. Mikołajem, policjantem albo oddaniem dziecka panu na ulicy nie jest ani śmieszne, ani „lajtowe” (znajdziecie go TU [KLIK]), a drugi – o koncepcji „grzecznego dziecka” (TU [KLIK]). I …