Za lasem słów, z polany ciszy

5 października odesłałam do mojego wydawcy manuskrypt książki. Jakie to uczucie? Najpierw niebywała pusta przestrzeń. Jakaż zapanowała we mnie cisza. Znalazłam się na polanie bezsłowia. Jeszcze nie wiedziałam, że była to polana wyczerpania. Że po tak ogromnym wysiłku maratończycy padają za linią mety i nie wiedzą, co się z nimi …

Moja babcia nie umiała gotować

Moja Babcia nie umiała gotować. Nie wiedziałam o tym jako dziecko, bo brała się za kuchnię w taki sposób, jakby celebrowała sztukę kulinarną. Gdy u niej byliśmy, już rano opowiadała nam o tym, że będziemy smażyć kotlety schabowe albo przyrządzać zupę wiśniową z makaronem. I ja, niejadek, czekałam na poezyje …

Głos w brzuchu i gardle

16 czerwca byłam gościem na żywo w porannej audycji Radia Warszawa. Choć łączyłam się przez telefon (wolę radio twarzą w twarz!), była to bardzo dobra rozmowa. Udostępniam ją Wam dopiero teraz, bo nie wiedziałam, jak znaleźć link. A gdy znalazło go Wydawnictwo Promic, zastanawiałam się, jak mi jest z tym, …

Od myśli do papieru

Jakie to uczucie, trzymać w rękach fizyczną książkę, która najpierw była pomysłem, potem pisaniem w plikach na komputerze (wszystkich rozdziałów równolegle, bo przecież miały ze sobą rozmawiać)? Jest to uczucie niezwykłe. Zwłaszcza że książka jest pięknie wydana, miła w dotyku, z cudnie połyskującymi fragmentami grafiki. To uczucie takie, jak spoglądanie …

Napisałam dla Was książkę! :)

Tak wygląda szczęśliwy człowiek. Trzy dni temu, dwa dni po Walentynkach, czyli 16 lutego, odesłałam do Wydawnictwa pliki z tekstem książki. Jaki to był czas, jej pisanie? Przypomniał mi, jak gościnnym miejscem są dla mnie słowa. Jak się w nich zapominam i jak intensywne ze sobą prowadzimy rozmowy. „Przychodzą do …

Książka do suszenia liści

Zadzwoniło wczoraj do mnie wydawnictwo z pytaniem, czy nie napisałabym książki. Ach, to prawda, wraz ze spadaniem liści i innych spraw pomyślałam, że nic tak dobrze nie robi, jak napisanie książki. Chodzi mi to po głowie, chodzi za mną ta myśl. Pierwsza książka, jaką pisałam, nigdy nie wyszła z szuflady …

Trauma, przez którą znikamy

„Polecisz mi jakąś fajną zwykłą książkę do czytania?”, zapytała we wrześniu moja przyjaciółka Asia. Długo nie wiedziałam, bo ostatnimi czasy fikcja zagląda do mnie tylko okazjonalnie, a głównie stykam się z porozkładanymi wszędzie po pokoju książkami branżowymi, na które chciałabym mieć ze dwa lata spokojnego czytania, przedzielonego jedynie spacerami i …

Chciałam Wam napisać

Chciałam napisać Wam o tym w piątek, ale nie miałam siły. Chciałam napisać w sobotę, ale nie miałam siły. Wczoraj nawet nie miałam siły pomyśleć o tym, że chciałam napisać. Chciałam Wam napisać, jaki bogaty w wydarzenia i jaki ciężki był dla mnie ostatni miesiąc. I o tym, jak bardzo …

Świętuję! <3

Zobaczcie, co znalazłam wczoraj w skrzynce na listy! Och, jak się cieszę, że przyszła. Czule ją pozdrawiam i z nią świętuję. Poświętujecie ze mną? Robię jej pamiątkowe zdjęcie. Mojej akredytacji CCA z SET Accreditation Program. Na honorowym miejscu – jestem mała ja, której mogę opowiedzieć: „Zobacz Gosiu, będziesz wspierać innych …

Idzie nowe

Chcę Wam zasygnalizować, że niebawem ta strona zmieni nazwę i szatę graficzną. Wydarzyło się to już na fejsbuku, bo tam to znacznie łatwiejsze do ogarnięcia. Mój kącik tamże teraz ma tytuł „Małgorzata Rybak – Coraz bliżej siebie”. Stało się to wczoraj i spowodowało we mnie różne uczucia. A przecież zmiana …

Cisza po egzaminie

Dziękuję gorąco wszystkim, którzy wyrażali swój doping i wspierali moje zdawanie egzaminu w Szkole Trenerów Akademii SET. Było to cenne i brałam dla siebie jak zapasy na ciężkie boje. Przygotowania wymagały ode mnie wielkiej koncentracji – egzamin teoretyczny obejmował całą poznaną teorię, a praktyczny wymagał szczegółowego przygotowania jednodniowego szkolenia wraz …