Asertywność i wstyd

Asertywność i wstyd

Wiecie, że patrzę na świat współczującym okiem i takim okiem chcę spojrzeć z Wami na asertywność.

Ogromnie trudno jest rozwijać asertywne zachowania, gdy na trudności reagujemy wstydem – czyli wszechogarniającym uczuciem, że coś jest ze mną nie tak.

Trudno prosić z zaufaniem, gdy tyle razy prośba zawisła w powietrzu jako nigdy nie usłyszana albo dostało się opierdziel za to, że w ogóle mogła się wydostać z ust.

Trudno wierzyć, że można powiedzieć „nie”, kiedy któreś z rodziców miało zwyczaj robienia afery, odrzucania i obrażania się.

Anna Król-Kuczkowska w rozmowie w Agnieszką Jucewicz mówi, że poza mówieniem dziecku jak jest okropne, gdy coś zrobi źle, zawstydzać można „spojrzeniem karcącym, pogardliwym, pełnym dezaprobaty. Albo gestem. Podobno jedna z greckich zabaw z dziećmi polega na tym, że daje się dziecku coś pysznego do spróbowania i w ostatniej chwili cofa się łyżkę. Bardzo zawstydzająca forma interakcji, jeśli stosuje się ją często. Zawstydzać można ujawnianiem sekretów przed innymi, Upokarzaniem. Wymownym milczeniem. Obrażaniem się i nieodzywaniem całymi dniami. Dopóki nie zaczęłam pracować z pacjentami, nie miałam pojęcia, jak powszechna jest to forma karania dzieci przez matki”.*

Chcę z Wami przyglądać się z realizmem i współczuciem na związek wstydu z asertywnością na jutrzejszym webinarium (3.03. w piątek o 19:00-20:30). Więcej o tym wydarzeniu znajdziecie TU.

A jeśli chcecie z czułością przystanąć przy tym, co się w Was dzieje w relacji ze słowem „nie” – serdecznie zapraszam na warsztat w kolejny piątek, 10.03. o 18:30-21:00 we Wrocławiu na Wyspie Mocy (Bartla 7a/2). Informacje i zapisy TU [KLIK].

Małgosia

*Agnieszka Jucewicz „Czując. Rozmowy o emocjach”.

Fot. Canva