„Czy pomaga pani to lekarstwo?”

„Czy pomaga pani to lekarstwo?”

Troszczenie się o to, by nie sprawić nikomu przykrości, pochłania mnóstwo energii.  Podobnie jak mówienie innym tego, co chcą usłyszeć.

Wyobraź sobie, że idziesz do lekarza i ten pyta: „Czy pomaga pani to lekarstwo, które ostatnio przepisałem?”, a ty odpowiadasz: „Trochę pomaga”, żeby nie sprawić mu przykrości, choć w rzeczywistości nie pomaga ci ono wcale. Lekarz jest zadowolony, ty unikasz konfrontacji, ale z twojego życia nie znika ból.

Albo wyobraź sobie, że twój dzień pęka w szwach i nie ma jak w niego wetknąć szpilki, i wtedy dzwoni do drzwi koleżanka i wita cię słowami: „Masz chwilę na kawę?”, a Ty odpowiadasz: „Tak”, no bo przecież tyle jechała, choć w środku czujesz rozpacz, jak poprzesuwać wszystko, co jeszcze dziś na pewno potrzebuje się stać.

Gdy przesuwamy siebie dalej i dalej w kolejce osób, których potrzeby (prawdziwe lub wyobrażone) chcemy wziąć pod uwagę, sprawia, że przestajemy powoli wiedzieć, czego potrzebujemy sami.

Na szczęście ten proces można również odwracać – możemy uczyć się sprawdzać, czego chcemy, a czego nie. Pytać siebie, jak wyglądałoby życie, w którym realizujemy nasze najgłębsze wartości i pragnienia. Gdzie znajdują się nasze granice i gdzie w związku z tym potrzebujemy swojego „nie”.

Mówienie „tak” i mówienie „nie” prowadzi do bliskości z sobą i także z innymi ludźmi, bo wreszcie przestajemy pokazywać im swoją fasadę, a wchodzimy w relacje prawdziwi.

Jeśli chcesz spędzić prawie miesiąc, dzień po dniu ucząc się, jak odważnie zamieszkać we własnym życiu, zapraszam Cię serdecznie do grupy rozwojowej online „Praktykowanie odwagi”. Informacje i zapisy – TU [KLIK].

Jeśli zaś wolisz spotkania stacjonarne, już 10.02.2023 (piątek) o 18:30-21:00 spotkamy się na warsztacie stacjonarnym pt. „Odmawianie i radzenie sobie z odmową” – we Wrocławiu, na Wyspie Mocy przy ul. Bartla 7a/2 we Wrocławiu. Informacje i zapisy – TU [KLIK].

Z życzeniami dobroci dla siebie

Małgosia