Dzieci jednego Ojca

Dzieci jednego Ojca

„A nasza wiara mówi, że Bóg jest naszym Ojcem. Czyli ja w sobie, i w Tobie, mogę zobaczyć to, co jest z Boga.

Kiedy nie widzimy tego, co Boże, w nas, w życiu innych mężczyzn i kobiet, także tych myślących inaczej niż my, także tych żyjących inaczej niż my, a nawet tych przez świat wykluczonych, na których mogiłach napisane jest NN zamiast imienia i nazwiska, to jest to znakiem naszej nieznajomości Boga.

Jak wydaje się nam, że w życiu innych ludzi Boga nie ma, to nie mamy o Bogu zielonego pojęcia.

I to jest to, co chciałem Wam może tak niezdarnie w to Święto powiedzieć”. (Ks. Mariusz Białobłocki, homilia 1.11.2020., Rychtal)

Okolice Rychtala to dla nas ważne miejsce. To strony rodzinne mojego męża, gdzie mieszkali jego dziadkowie, a lokalna maleńka społeczność tworzyła jedyny w swoim rodzaju tygiel: pogodzić się w maleńkiej wsi musieli autochtoni (czyli Niemcy), Polacy, Ślązacy, a po wojnie ludność, która napłynęła z kresów. Nasze dzieci kochają to miejsce za jego ciszę, połacie pól i lasów, malownicze zachody słońca i towarzystwo, jakie tam znajdują.

Parafią rychtalską opiekuje się człowiek, który ukochał tę ziemię i odzyskując z zapomnienia ślady jej dziedzictwa, pokazuje mieszkańcom, że to ważne miejsce na ziemi. Wobec tego czasu niepokojów i podziałów, chciałam podzielić się z Wami tym, co dla mnie dzisiaj w jego słowach wybrzmiało jako bardzo, bardzo ważne.

Bądźcie dobrzy dla siebie

m

#bliskosiebie #bliskodrugiego