Uśmiechnęłam się, napisawszy ten tytuł. Wyobraziłam sobie dziewczynkę, która biegnie po trawie, rozpędza się i podrywa do lotu, choćby w wyobraźni. Ciało, które „startuje”. Które biegnie na spotkanie.
Coś też ląduje, mianowicie moje zaproszenia do grupy skończą się już na dniach, bo energię skieruję na prowadzenie tego projektu.
Jeśli woła Cię własne ciało, jeśli chcesz je zrozumieć, włączyć do swojego życia po to, by zauważać je nie tylko wtedy, gdy już nie daje rady – to zapraszam serdecznie.
O projekcie poczytasz TU [klik], a jeszcze dziś do północy dołączysz do niego w cenie 170 zamiast 200 zł.
Z życzeniami dobroci dla siebie
Małgosia