Gdy złość staje się wygnańcem

Gdy złość staje się wygnańcem

Dzieci uczą się, że złość jest zła, na dwa sposoby.

Po pierwsze, gdy słyszą, że nie wolno się nigdy złościć. Gdy dostają kary za to, że wyrażają złość – począwszy od tych, gdy coś tracą z powodu złości (tzw. przywileje, jak oglądanie dobranocki, czy też rzeczy niezbędne do życia jak kolacja), a skończywszy na pozbawieniu bliskości rodziców („idź sobie przemyśl i wróć, jak się uspokoisz”). Problem w tym, że małe dziecko nie uspokoi się samo, a nastoletnie może do nas emocjonalnie po prostu już nigdy nie wrócić.

Po drugie, gdy złość wokół dzieci jest straszna. Gdy sprawia ból i jest nieobliczalna albo zimna jak lód. Kiedy rodzice złoszczą się w sposób nie do zniesienia na dzieci albo na siebie nawzajem. Kiedy złość leży w domu upchana pod dywanem i dorośli udają, że ona nie istnieje.

Na skutek tych doświadczeń złość staje się jak smok, którego należy wypędzić z wewnętrznej krainy.

Z pamięci, że złość jest zła, wynikają potem w dorosłym życiu same kłopoty. Często te same, które mieli z nią rodzice. Złość traci możliwość zaopatrywania nas w siłę*, która nas chroni albo coś zmienia. Trudne uczucia z nią związane wpychają nas w pętlę unikania jej i nakręcania.

Już niebawem zaczną się wydarzenia, w których możesz razem ze mną oswajać złość:

  • w najbliższy poniedziałek (29.01.) startuje grupa rozwojowa online „Złość: siła do zmiany”, która potrwa cały miesiąc. Więcej TU [KLIK],
  • w czwartek za tydzień (1.02.) poprowadzimy razem z Dorotą Blumczyńską, terapeutką rodzin, warsztat „Jak się złościć?”. Spotkamy się o 18:00-21:00 na Wyspie Mocy przy ul. Bartla 7a/2 we Wrocławiu.  Informacje i zapisy TU [KLIK].,
  • w lutym „Krąg Kobiet z Czułą Przewodniczką” ma dwie daty do wyboru: 13.02. (wtorek) lub 23.02. (piątek) – więcej TU [KLIK]

Z życzeniami dobroci dla siebie

Małgosia

*Siła nie polega na tym, żeby czymś rzucić wystarczająco mocno, by to zniszczyć.