Głowa i reszta świata

Głowa i reszta świata

„Wyślij głowę na urlop”, „idź tylko za intuicją” – rozumiem, skąd te apele. Są takie części nas, które przejęły mikrofon. Karmione wychowaniem, kulturą, systemem społecznych kar i nagród. Kult pragmatyzmu i zmuszania ciała od najmłodszych lat do „wydajności” sprawia, że wielu z nas mieszka w swoich głowach z pominięciem reszty.

– „Co czujesz?”
– „Uważam, że to niesprawiedliwe” – głowa nie pozwala poczuć smutku, rozczarowania i złości.

– „Jak się dziś czujesz?”
– „Mam dużo pracy” – głowa mówi, że lepiej nie wiedzieć nic na temat własnego samopoczucia, bo to by nas zatrzymało w działaniu.

„Reszta” – poza głową – składa się z życiodajnych części nas samych. Ciała, uczuć, potrzeb. Wszystko, co odcinamy, męczy się i próbuje dać o sobie znać w coraz bardziej dramatyczny sposób. Wysłanie głowy na urlop nie sprawi jednak, że przestanie się rządzić. Odcięta – także nie da spokoju.

Wszystkie części nas potrzebują zostać usłyszane z empatią i zacząć ze sobą rozmawiać. Głowa – słyszeć ciało. Ale czasem ciało sparaliżowane lękiem potrzebuje mądrego, empatycznego głosu od głowy, która przechowuje także pamięć dobrych doświadczeń. Uczucia też potrzebują głowy, która będzie z nimi w dialogu.

W taki sposób często pracujemy na sesjach coachingowych, zbierając różne zapomniane części i ujawniając te, które cichcem zasłaniają wszystkie inne. Bo zawsze lepiej wiedzieć o ich istnieniu, niż zostawiać im pole do działania bez wiedzy, która z nich stoi za sterem naszego życia i samo-poczucia. Poczucia, kim jesteśmy i co możemy.

Bądźcie dobrzy dla siebie 💚
Małgosia