„Przepraszam za kłopot”. (Choć serce mknie ku: „Dziękuję, to mi dużo daje”).
„Nie chcę być ciężarem”. (Choć chciałoby się poczuć, że można puścić ciężar ciała i nie obliczać w głowie, ile ktoś może unieść, bo przecież jeśli będzie za dużo, to powie, a może się okazać, że jestem lekka jak piórko).
„Jasne, zrobię to”. (Choć głowa obraca pytania, gdzie tą rzecz wcisnąć w grafik dnia).
„Nie ma sprawy”. (Choć ciało mówi, że to niewygodne jak cholera).
Poruszył mnie bardzo wiersz Rupi Kaur z tomiku „milk and honey”: „Sposób w jaki kochasz siebie pokazuje innym jak cię kochać”. A jeszcze lepiej brzmi dla mnie w oryginale: „How you love yourself is how you teach others to love you”.
Kiedy mówimy innym, że chcemy zamieszkiwać ciasne i niewygodne miejsca we własnym życiu, oni nam wierzą.
Kiedy ogłaszamy, że niczego nie potrzebujemy – wierzą, że nic nie mogą dla nas zrobić.
Kiedy traktujemy siebie źle – naśladują nas, sądząc, że to sposób, w jaki chcemy być traktowani.
Zostaje tylko pytanie: „Jak się czujesz, kochając siebie tak mało?”. „Jak Ci jest, gdy traktujesz siebie źle?”.
Może nigdy nikt o to nie pytał. Może za mało zostaliśmy nakarmieni troską i teraz potrzebujemy się dopiero nauczyć, jak to jest, traktować siebie dobrze.
—
Tak napisałam Wam rok temu, a teraz dodam: czy naprawdę współczucie dla siebie nie ma sensu?
Czy nie stoi ono za decyzjami, żeby zadbać o siebie bardziej?
Czy współczucie dla innych nie buduje bardziej autentyczne relacji, w których w końcu naprawdę coś ważnego wyrażamy?
Zapraszam serdecznie do grupy rozwojowej online „Praktykowanie współczucia”, która startuje już 5.04. i potrwa do 3.05.
Tylko do piątku dołączysz w niższej cenie, 170 zł zamiast 200. Informacje i zapisy TU [KLIK].
Jeśli zaś wolisz spotkania stacjonarne, zapraszam na Krąg Kobiet z Czułą Przewodniczką, 9.04. lub 19.04 na Bartla 7a/2 we Wrocławiu (Wyspa Mocy). Tematem będzie „Dzielna Dziewczynka”. Zapisy: 606 248 437, malgorzata.anna.rybak@gmail.com
Bądźcie dobrzy, dobre, dla siebie
Małgosia