„Kiedy zażartował ze mnie dwuzancznie, poczułam się dziwnie”.
„Poczułam się dziwnie, kiedy weszła bez zaproszenia i rozsiadła się na kanapie”.
„To było takie dziwne uczucie, słuchać nieprawdy na mój temat”.
Jeśli nie mamy dobrego kontaktu z własną złością, tak właśnie możemy się czuć w sytuacjach, gdy ktoś narusza nasze granice Dziwnie.
Nawet samo słowo jest wymijające. Rozmijam się ze swoją zlością, nie mogąc jej poczuć, a jej tłumienie polega także na tym, że nie znajduję dla niej adekwatnych słów. Dlatego mówię: „Poczułam się dziwnie”. Bo pod ręką nie ma innych, zakazanych słów. „Oburzona”, „wściekły”, „zirytowana”, „zły”.
Nasze ciało wykonuje za nas ogromną pracę, byśmy nie poczuli złości. My ponosimy ogromne koszty tego, że jej nie poczuliśmy i nie mogliśmy zadbać o siebie.
Dlatego nauka radzenia sobie ze złością nie polega na tym, żeby nauczyć się „nie gniewać”. To droga w stronę uzyskiwania jasności, co się u nas dzieje. Na czym nam zależy. Skąd i z czym przychodzi złość. To też nauka decydowania, jak chcemy z niej skorzystać. Jak zamieniać ją na asertywne zachowania.
Jeśli chcesz spotkać się z własną złością i nawiązać z nią wspierającą relacją, zapraszam Cię do dwóch miejsc:
- na warsztat „Jak się złościć?” już 29 marca (środa) o 18:00-21:00. Warsztat poprowadzimy na Wyspie Mocy we Wrocławiu wspólnie z Dorotą Blumczyńską, psycholożką i terapeutką rodzin. O warsztacie przeczytacie więcej i zapiszecie się TU [KLIK]. Zapełniamy już ostatnie miejsca na liście uczestników.
- do grupy rozwojowej online „Praktykowanie asertywności”, która wystartuje 27.03. i potrwa miesiąc. Poza wkładem merytorycznym, będę w niej także odpowiadać na wszystkie pytania, a także sama dużo pytać i towarzyszyć w rozwijaniu tej kompetencji. Trwa jeszcze przedsprzedaż i cena udziału w projekcie wynosi 150 zł zamiast 200. Informacje i zapisy TU [KLIK].
Zapraszam z otwartym sercem
Małgosia