Odzyskać ciało

Odzyskać ciało

Gdy słyszę pytanie, dlaczego to ważne, gdzie w ciele czujemy smutek, złość, lęk albo ulgę, to przychodzi mi na myśl, że tylko wtedy, gdy rozpoznajemy sygnały z ciała, jesteśmy w stanie zrozumieć swoje uczucia zanim nas zaleją lub sparaliżują. Kiedy wiemy, o czym nam mówi gula w gardle, suchość w ustach, ścisk w żołądku, spocone ręce – to wiemy też, co u nas słychać i czym możemy się w sobie zaopiekować.

Na początku generalnie człowiek to wie. Gdy przychodzi na świat jako ciało, wszystko jest jasne. Dzieci dobrze czują swoje ciała.

Więc czasem dobrze sprawdzić: kiedy po raz pierwszy dowiedziałeś/dowiedziałaś się, że Twoje ciało jest nieważne? Czy za dziesiątą łyżeczką zupy za babcię, czy już za piątym widelcem szpinaku za dziadka? Czy jak chciało się siku, ale przecież grzeczne dzieci wytrzymują (do dzwonka, do przystanku, do przerwy w teatrze)? Czy kiedy na zawołanie trzeba było spać? Ubrać trzecią czapeczkę, bo mamie było zimno?

Gdzieś się tego dowiadujemy. Nie porzucamy własnego ciała przez przypadek. Choć zawsze pozostaje to okaleczającym rozdarciem. I czasem drogę do siebie zaczniemy jak z dwóch wysp: z jednej tęskni ciało, z drugiej głowa próbuje powiedzieć, że może się bez niego obejść.

Chyba że dostrzeże, że bez niego życie nie ma sensu ani nie jest możliwe w pełni.

I zacznie się wielka budowa mostu, albo na początek choćby kładki.

Co by Ci ciało dziś powiedziało?

Bądźcie dobrzy dla siebie <3

M

Fot. Sophie Dale / Unsplash