Rytuały – to nie tylko to, co robimy w pojedynkę, układając zwykłą codzienność i nasze najbardziej osobiste i piękne bycie we własnym towarzystwie.
To także sposoby naszego kontaktowania się ze światem, ładowania akumulatorów i uzyskiwania wsparcia.
Rytuałem może być wyjście na własną terapię, coaching czy grupę wsparcia – w powtarzalnym rytmie. Jeśli staje się to obowiązkiem, znaczy, że zgubiliśmy intencję i potrzebujemy sobie przypomnieć sens, po co to robimy.
A może sprawdzić, na ile autentycznie w tych miejscach jesteśmy: na ile szczerze, na ile uczciwie wobec tego, co realnie w nas jest, a nie, co uważamy, że powinno być.
Rytuałem może być wychodzenie na własną terapię. Od wielu lat uczę się, by nie zdążać na ostatnią chwilę i poprzedzić spotkanie w gabinecie – dwa razy w tygodniu – wyciszeniem i zajrzeniem do siebie.
Nadaję tym samym wagę sobie i własnym przeżyciom.
Jestem przekonana, że dzięki tym spotkaniom coś się poszerza i uzdrawia w moim człowieczeństwie – dzięki czemu mogę stawać się także coraz bardziej świadomym i gotowym do uważnej pracy specjalistą.
Rytuał stawiania się na te spotkania, zwany w psychoterapeutycznym języku kontraktem, zabezpiecza mnie przed sytuacjami, gdy czułabym się na tyle psychicznie źle, że mogłabym chcieć wizyty odwoływać.
Takie przecież możemy mieć wdrukowane rytuały: im gorzej z Tobą, tym bardziej się schowaj.
Jeśli chcesz razem ze mną tkać sieć swoich rytuałów – albo pogłębiać te, które już masz – zapraszam Cię do grupy rozwojowej online „Rytuały”.
Grupa startuje 26.01. i potrwa do 23.02.2026.
Teraz dołączysz do grupy w cenie „early bird”, to znaczy 170 zł zamiast 220.
Informacje i zapisy znajdziesz TU [KLIK].
Możesz także umówić się ze mną na sesję coachingową w gabinecie we Wrocławiu lub online. Nie musi się to stawać (od razu albo wcale) Twoim rytuałem. Możesz sprawdzić, czy ja Ci pasuję. Sesję poprzedza bezpłatna półgodzinna konsultacja online.
Więcej informacji TU [KLIK].
Z życzeniami dobroci dla siebie
Małgosia
