Skupiony, uważny, wrażliwy

Skupiony, uważny, wrażliwy

Coaching to w powszechnym odbiorze ziemia nieznana, głównie dlatego, że coachami nazywają siebie również ludzie, którzy w życiu nawet w pobliżu podyplomowej szkoły coachingu nie stali. W zbiorowej świadomości pokutuje więc obraz kogoś, kto udziela rad, mówi, jak się ubierać, co zjeść na śniadanie albo jak żyć, podaje siebie za przykład lub wykrzykuje coś do ludzi ze sceny.

Tymczasem coaching to jest spotkanie. Takie, w którym ktoś o sobie opowiada, a drugi staje się przy nim obecny. Staje się tak obecny, by ten pierwszy mógł lepiej usłyszeć własne myśli i poczuć własne uczucia. Wyrazić swoje pragnienia odnośnie życia, jakim chciałby żyć. Dokonać refleksji tak twórczej, by mogła zapoczątkować proces głębokiej zmiany.

Obecność to podstawa pracy coacha. To ona umożliwia zaufanie. To ona tworzy przestrzeń, gdzie może się urodzić coś nowego i ważnego dla życia klienta.

I dlatego coaching w swoich filozoficznych podstawach jest tak blisko metody majeutycznej Sokratesa, który pytaniami pobudzał ludzi do ich własnych odkryć. Przez dialog stawał się dla nich „położnikiem” prawdy, potencjału i nowych idei – czyli kimś, kto jedynie w narodzinach tych jakości towarzyszy.

Zobaczcie, jak ICF, czyli Międzynarodowa Federacja Coachingu opisuje obecność coachingową: „Coach pozostaje skupiony, uważny, empatyczny oraz wrażliwy na klienta”.

Przy kimś, kto jest skupiony i uważny, możemy się uczyć, że sami jesteśmy ważni.
Przy kimś, kto jest empatyczny, możemy spojrzeć z życzliwością na siebie.
A przy kimś, kto jest wrażliwy, możemy rozmrażać delikatne części siebie, które schowaliśmy głęboko, wchodząc w stan walki, ucieczki i przetrwania.

Ważna jest dla mnie moja praca jako coacha 💚🌿