„Pamiętaj, Robert, odkąd zostałeś szefem, założyłeś na swoje plecy pusty plecak” – tak Robert Zych przywołuje w swojej książce maksymę, jaką podzielił się z nim jeden ze wspólników. Myślę, że właśnie samotność lidera, połączona z poczuciem odpowiedzialności za innych i za wyniki firmy, powoduje tak duże zapotrzebowanie na publikacje o przywództwie, których zresztą ten autor napisał już wiele. „Szefie, angażuj zespół” – to praktyczny podręcznik o podejmowaniu decyzji, od których zależy przyszłość firmy.
Po najnowszą książkę Roberta Zycha sięgnęłam z dużym zaciekawieniem, będąc pełna uznania dla innej, która wpadła mi w ręce wcześniej (i to w momencie osobiście bardzo trudnym, gdy w dramatycznych okolicznościach rozpadł się zespół, w którym pracowałam): „Szef w relacji z zespołem. Jak proces grupowy wpływa na psychologię teamu”. Byłam pod wielkim wrażeniem klarownego przedstawienia procesu grupowego i możliwych działań szefa na poszczególnych jego etapach.
Style podejmowania decyzji: od dyrektywności do delegowania
„Szefie, angażuj zespół. Jak motywować grupę metodą Decision Makers for Leaders” – to przewodnik, który z kolei krok po kroku pokazuje model Victora H. Vrooma, stworzony przez guru przywództwa i profesora z Uniwersytetu w Yale jako narzędzie angażowania zespołu w ważne sprawy dla organizacji. Kluczową częścią modelu jest znane już dużo wcześniej kontinuum partycypacyjne, opracowane przez Tannenbauma i Schmidta: spektrum możliwych działań lidera, począwszy od najbardziej dyrektywnego, jak samodzielna decyzja szefa, do przyznającego zespołowi maksimum swobody, jak delegowanie – ze wszystkimi opcjami dostępnymi między tymi dwoma biegunami.
Mimo że mechanizmy poszczególnych stylów podejmowania decyzji są łatwo przyswajalne i na ogół znane szefom, problemów nastręcza wybór działania. Wynika to z tego, co osobiście uważam za centralną myśl dla dobrego przywództwa – że ważne jest nie tylko to, co robimy, ale równie istotnym okazuje się, w jaki sposób odnosimy się do innych poprzez swoje działanie. Stąd nie tyle chodzi o to, by lider podjął dobrą decyzję, ale także w jaki sposób to zrobi i w jakim stopniu zaangażuje w nią zespół, odpowiedzialny potem za wdrożenie jej w życie.
Liderze, wybierz styl pracy odpowiedni do sytuacji
Jak pisze autor, „Vroom zakłada, że na efektywne przywództwo składają się efektywne decyzje”, a te z kolei nie oznaczają jedynie „decyzji wysokiej jakości”, ale także dobry wybór stylu liderskiego, który pozwoli na odpowiedni stopień udziału zespołu na ich podjęciu i wprowadzeniu w życie.
Vroom rozróżnia aż jedenaście czynników, jakie trzeba wziąć pod uwagę przy wyborze tego stylu: wśród nich znajdziemy wagę decyzji, wiedzę lidera i wiedzę grupy, zbieżność celów, potrzebę i prawdopodobieństwo zaangażowania zespołu we wdrożenie rozwiązań; zdolność grupy do pracy zespołowej, ryzyko niejednomyślności, ograniczenia interakcji; wreszcie wagę czasu i wagę rozwoju, które stoją ze sobą w opozycji. Każdy z czynników otrzymał w książce nie tylko przejrzysty opis, ale i przykłady konkretnych sytuacji, w których odgrywa małą lub dużą rolę.
Mimo że model jest niemal matematycznie precyzyjny, zakłada intuicyjność. W książce znajdziemy jasne pytania, które pomagają określić znaczenie poszczególnych czynników i przewidzieć reakcję zespołu na dany styl podejmowania decyzji – i jego konsekwencje.
Praktyczny przewodnik po trudnych sytuacjach biznesowych
Zresztą aspekt praktyczny to ogromny atut książki. Co drugą stronę natrafiamy na studium przypadku zaczerpnięte z doświadczeń autora – zarówno na stanowisku szefa, jak i konsultanta kadry kierowniczej. Owe case studies żywo ilustrują zarówno decyzje, które przyniosły zwrot w funkcjonowaniu organizacji albo rozwiązały ważny problem, jak i decyzje fatalne w skutkach, gdy nawet dochodziło do rozpadu całego zespołu i dużych strat finansowych. Co ważne – są to sytuacje prawie w całości zaczerpnięte z doświadczeń pracy w Polsce i w polskim kontekście biznesowym i kulturowym, począwszy od korporacji, skończywszy na rodzinnej firmie produkującej trumny, z którą powiązany epizod również znalazł się w książce.
Co ma przywództwo do wyprawy Arlene Blum na Annapurnę w 1978 roku?
Mimo propozycji modelu niemal matematycznego, książka daleka jest od ciasnych wzorców czy łatwych rad. Robert Zych świetnie porusza się po złożoności sytuacji i kontekstów. Bardzo ciekawy jest rozdział o zarządzaniu zespołem ekspertów, w którym autor odwołuje się do pierwszej w historii wyprawy na ośmiotysięcznik podjętej przez zespół kobiecy, kierowany przez kanadyjską alpinistkę Arlene Blum. Głęboko poruszają niezwykle dramatyczne wydarzenia, jakie rozegrały się podczas ataku na Annapurnę w 1978 roku i fantastycznie oddają kontekst pracy lidera, jego osamotnienia, odpowiedzialności – i pokory jako jednej z kluczowych cech, którą w potocznym rozumieniu gubi się na rzecz bliżej nieokreślonej, idealistycznej „charyzmy”.
Pozostaje gorąco polecić książkę nie tylko liderom, chcącym budować długofalowe relacje z zespołem i razem z nim tworzyć skuteczne rozwiązania problemów, ale także trenerom i doradcom ze sfery management consultingu. Książka jest mądra, życiowa, dostosowana do polskich realiów – i w tym korzystnie różni się od amerykańskich poradników, od których często „serce rośnie”, a potem natrafia na ścianę w postaci biznesowej codzienności.
Małgorzata Rybak
UWAGA! KONKURS: Możesz wygrać książkę, zostawiając w komentarzu uzasadnienie, dlaczego powinna do Ciebie trafić. Spośród komenatrzy (na stronie, FB i na grupie trenerów na FB) wybiorę dwie najciekawsze wypowiedzi. Ogłoszenie wyników – 22 stycznia 2018 r.
Tytuł: „Szefie, angażuj zespół. Jak motywować grupę metodą Decision Makers for Leaders”
Autor: Robert Zych
Wydawnictwo: Onepress
Ilość stron: 296
Oprawa: twarda z obwolutą
Data premiery: 30.11.2017
Cena rynkowa: 59 zł
Więcej o autorze i książce: www.kontraktosh.pl
Książka niech trafi do mych rąk,
bym mogła trafiać do lokalnych społeczności.
Osób i instytucji. To w końcu dolnośląski krąg,
Poszukiwaczy zespołowej współpracy w zwykłej codzienności. 🙂
Chcę tę książkę mieć. I chcę ją wygrać w konkursie, zatem – startuję :-). I to jest efektywna decyzja – taka o jakich pisze Vroom.
A tak całkiem serio: prowadząc projekty consultingowe, niekiedy spotykam się z szefami, którym brakuje trochę pomysłu na „pociągnięcie” zespołu w taki zdrowy sposób, który wytworzy realne zaangażowanie i długotrwałą wartość dla organizacji. Staram się ich inspirować własnymi doświadczeniami, ale skoro jest publikacja, która porusza te zagadnienia nie tylko z perspektywy praktyka, ale i praktyka na polskim rynku. Zwłaszcza, że to autor naprawdę niezłej pozycji „Klienta w centrum uwagi”. Chcę pracować z tą książką!