Dwie miłości

Mamy z mężem mocno zdystansowany stosunek do Walentynek, związanego z nimi sklepowego kiczu oraz presji świętowania. Ucieszyłam się więc, gdy Ania Malec z Redakcji Aletei poprosiła mnie o tekst o tym, czy miłość to motyle w brzuchu, czy potrzeba czegoś więcej (który można przeczytać TU [KLIK]). Podzieliłam się w nim …

Odporność na frustrację

… może być sprzymierzeńcem tylko w bardzo ograniczony sposób. Jakaś doza tej odporności jest potrzebna, gdy jedziesz tramwajem, w którym akurat panuje mdlący zapach – i wytrzymujesz, bo musisz dojechać. Podobnie, gdy razi cię w oczy słońce podczas jazdy autem, ale spieszysz się i już nic z tym nie zrobisz. …

Czy naprawdę?

Tradycyjnie dostałam za ostatni tekst [KLIK] dla Aleteia Polska wiele komplementów – lewactwo, sodoma, modernizm i co tam jeszcze. Naprawdę? Naprawdę klapsy są wyrazem chrześcijańskiej czy ludzkiej tożsamości? Naprawdę Bóg jest pierwszym, który bierze rózgę i leje przez tyłek? Znaczy wierzę w innego Boga, w którym rodzicielstwo jest właśnie bezwarunkowym …

Wdech i wydech

Przysłuchiwałam się ostatnio relacjom online, podsumowującym dni Campu zimowego – kilkudniowego wydarzenia dla rodziców z dziećmi, współorganizowanego w Puszczy Kampinoskiej przez warszawskie Bliskie Miejsce. Jego tematem była „równowaga”, która, jak odkrywali to uczestnicy, ma w sobie niewiele z inercji, bezruchu. Bardzo dotknęło mnie stwierdzenie, że wiele o naszej sytuacji mówi …

Czego się boimy, rozmawiając o trosce o siebie

Niektóre komentarze pod moimi ostatnimi tekstami (na temat dowalania sobie i walki z sobą samym) odsłoniły ciekawe lęki i potrzeby. Pojęcie życzliwości dla siebie samego wzbudza podejrzenia, że to promocja pobłażliwości, bylejakości, braku energii, jaką daje w życiu gniew – nie wiem jeszcze, czego. Plus jeszcze koronny argument, który wraca …

Przy na wpół wypitej kawie

Sobotni leniwy rozruch, czas zbierania myśli, rozstawania z marzeniami o „pospaniu”, gdy część domowników spania od rana nie miała. Boski Andy podsuwa mi na stół talerz. – Zjedz, bo zaraz wystygnie. Stygnie, bo czytam ciekawy artykuł. – Daj, zimne jest, zagrzeję ci – i zabiera z talerza parówkę. Chwytam z …

„Walka z sobą” czy rozwój?

Może z powodu lat spędzonych na walce ze sobą i dojściu do wszystkich możliwych ślepych ulic tej drogi – fascynują mnie takie ścieżki, w których autoagresji odbiera się prawo do „rozwojowej dyktatury”. Tak, jak nie przyjmiemy „pomocy” od kogoś, kto na nas wrzeszczy, tak samo bezproduktywna jest agresja wobec siebie. …

Nie muszę „dawać sobie w ryj”

Odwołałam wczoraj dzisiejszy warsztat, którego przygotowanie zajęło mi sporo czasu, wysiłku i wiązało się z nadzieją na naprawdę ciekawe poszukiwania w grupie. Od piątku, gdy szybko lecąc do urzędu zapomniałam zabrać ze sobą czapki, walczy ze mną wirus. Odzywa się w bólu głowy, bólu mięśni, bólu gardła. Niby nic. Niby …

Cisza przed egzaminem

Drodzy Czytelnicy, żyję, a cisza towarzyszy mi w przygotowaniach do egzaminu trenerskiego, jaki zdaję w najbliższy weekend podczas ostatniego zjazdu szkoły. Odkrywam przy okazji wiele pięknych ścieżek, siedząc nad ogromnie mi bliskim, ważnym i potrzebnym mi tematem potrzeb i ich wyrażania, który wybrałam na część praktyczną. Dobrze mi jest móc …

Cud

Zachwyciła mnie grafika, podrzucona przez portal Deon, dlatego się nią dzielę. Jest bardzo spójna z moim przekonaniem, że aby budować ubogacające, bliskie więzi z innymi, trzeba odkrywać siebie samą/samego w wielkiej życzliwości dla tego, kim się jest. Dobrej niedzieli M

„Depresja noworoczna”

Nowy Rok może przychodzić z energią do działania (czasami nawet przybierającą formę pewnej „nerwicy” mnożenia postanowień), ale może też kojarzyć się z trudnymi odczuciami. Zresztą to, czego się po Nowym Roku spodziewamy, jakoś także odzwierciedla nasze dotychczasowe doświadczenia i przekonania o sobie samych – o tym, na co mamy wpływ, …