Gdybym mogła być czymkolwiek

Gdybym mógł być drzewem, dałbym cień wszystkim ludziom. Gdybym mógł być morzem, byłbym spokojny dla wszystkich podróżnych. Gdybym mógł być słońcem, Byłbym chłodną bryzą w upalny dzień. Gdybym mógł być deszczem, dbałbym o to, by ziemia była żyzna. Ale bycie którąkolwiek z tych rzeczy oznacza straconą okazję do bycia z …

Skupiony, uważny, wrażliwy

Coaching to w powszechnym odbiorze ziemia nieznana, głównie dlatego, że coachami nazywają siebie również ludzie, którzy w życiu nawet w pobliżu podyplomowej szkoły coachingu nie stali. W zbiorowej świadomości pokutuje więc obraz kogoś, kto udziela rad, mówi, jak się ubierać, co zjeść na śniadanie albo jak żyć, podaje siebie za …

O sztuce opłakiwania (marzeń o) relacji

Redakcja portalu Stacja7 poprosiła mnie o napisanie tekstu o żałobie po relacjach. Oto jego fragmenty: „Kultura, w jakiej żyjemy, nie robi wiele miejsca na opłakiwanie. Powinno się nam udawać, powinniśmy sobie radzić, nie powinno nas boleć i nie powinniśmy zatrzymywać się przy stracie. Jeszcze do niedawna, gdy małe dziecko uderzyło …

Co się odsłoni, gdy powiesz „boję się”?

Łatwiej jest mówić „Jestem zestresowany/a” niż „Boję się”. Ktoś zestresowany dźwiga wielkie odpowiedzialności i poważnie traktuje życie. (A ktoś „wyluzowany” – to lekkoduch, nieodpowiedzialny, nieogarnięty życiowo). Ktoś zestresowany zmierza ku sukcesom. Nie ma czasu usiąść – znaczy że jest kimś ważnym i potrzebnym światu. „Zestresowany” ma powody, by się stresować. …

Jak przetrwać potop w łazience

Ladies and Gents, oto skarpetka. Skarpetka utopiła się. Nie był to zamach na własne życie – leżała spokojnie na podłodze, praktykując relaks pośród misek z rzeczami czekającymi na pranie. Posortowanymi zgodnie z przeważającym kolorem. Jako żywy dowód na to, że relaksować można się w każdych (niemal) okolicznościach. Wtedy, wtedy właśnie …

Przywracanie wrażliwości

Przewlekły stres stępia naszą wrażliwość. Od strony fizjologicznej, stępia naszą wrażliwość na ból albo skupia nasz odbiór bólu  w ciele w jednym dominującym obszarze (na przykład ze stresu może boleć brzuch, ale wówczas nie czujemy, co się dzieje z resztą naszego ciała) – o czym pisze Robert Sapolsky w swojej …

Kiedy stresu jest za dużo

Jestem przekonana, że ilość chorób, będących następstwem stresu, wynika z kultury, w której TO NIEWAŻNE, jak się naprawdę czujemy, zanim będziemy tak chorzy, że dostaniemy L4 i będziemy już musieli zająć się sobą na poważnie. „Kultura” sugeruje, że rozmawiamy o czymś zewnętrznym i po części tak jest – kultura jest …

Witraże

„Ludzie są jak witraże. Kiedy świeci słońce, lśnią kolorami, ale kiedy nastaje ciemność, ich prawdziwe piękno jest widoczne, pod warunkiem, że są rozświetleni od środka”. Dr. Elisabeth Kübler-Ross (1926-2004), amerykańska psychiatra najbardziej znana ze swojej książki „O śmierci i umieraniu”, w której opisała pięć etapów żałoby. Rozumiem radzenie sobie z …

Między owocową środą a home officem w piątek

Czy mogłabym poprowadzić w firmie półgodzinną medytację oddechową, mającą na celu nauczenie pracowników radzenia sobie ze stresem? – usłyszałam kiedyś pytanie. Pół godziny. Między owocową środą a home officem w piątek. Między eskalacją z klientem ze Szwecji a księgowaniem faktur ze stoperem w ręku. Dałoby się? Pewnie, że lepsze pół …

Kompetentny i bezradny

„Człowiek może być silny, a mimo to potrzebować pomocy; może być kompetentny w niektórych obszarach życia i zupełnie bezradny bądź zdezorientowany w innych”. Gabor Maté „Kiedy ciało mówi NIE. Koszty ukrytego stresu” Wczoraj obchodziliśmy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego i dobrze, że takich dni jest coraz więcej, bo przypominają nam one …

Kobieta w ramce

To zdjęcie zrobiłam na wąskiej ulicy Padwy. W niedzielę. Za okratowaną witryną sklepu z antykami znajdowała się ona: Nadzwyczaj Miła Kobieta. Przekrzywia na bok głowę (może to pamiątka z dzieciństwa po tym, by nikt nie zamachnął się ścierką lub gorzej) i uśmiecha się infantylnie, na wszelki wypadek, bo ten, kto …

Czekał na wycieraczce

Kiedy kończyliśmy z wrześniową grupą rozwojową pogłębianie relacji z własnym ciałem, naturalnym wydało mi się, że nie możemy go w kolejnym projekcie porzucić. A jeśli cierpi ono z jakichś powodów, to myślę, że najbardziej ze stresu. Nie pytałam dlatego uczestników o wybór kolejnego tematu, bo ten dla mnie prosił się …