„Bądź tym, kim jesteś i bądź nim dobrze” – to cytat ze św. Franciszka Salezego i zarazem jedna z maksym portalu Aleteia, z którym współpracuję. Ileś lat już zajęło mi myślenie i rozmowa o tym, co to znaczy być kimś – a chyba jeszcze bardziej o tym, kim się jest. Z tego wyrosła przecież cała książka o układaniu życia.
Choć ta wyprawa się nie kończy. Chodzi mi ostatnio po głowie, że w tym odkryciu, kim się jest, znajduje się kres szamotaniny, udowadniania czegokolwiek, zarabiania na kredyt, który powie mi i światu, że kimś tam jestem. Gdy znajdę sięw końcu blisko tego, kim naprawdę jestem, cała ta szarpanina uspokaja się. Tu zaczyna się ścieżka, na ktorej już nie trzeba nic udowadniać; można tylko odkrywać, czerpać i rosnąć do tego, kim już się jest. Przede wszystkim kimś wartym miłości, kogo samo już istnienie ma sens.
Więcej o tożsamości napisałam TU (KLIK).
Małgorzata Rybak