Zobaczyć na czas

Zobaczyć na czas

Myślę, że dla dzieci być widzianym znaczy „istnieć”. Albo „wiedzieć, że się istnieje”. Doświadczać bycia osobą.

Potem mogą siebie widzieć, gdy stają się dorosłymi ludźmi. I dostrzegać innych.

(ten tekst napisałam w 2020 roku)

Bliskościowe podejście do życia to schodzenie na głębiny. To zaglądanie pod powierzchnię zachowań – by dostrzec potrzeby. To uczenie się kwestionowania własnych, często okrutnych, sądów o sobie, o rzeczywistości, o innych ludziach. Ale kwestionowania ich również w sposób pełen zrozumienia i współczucia dla tego, skąd się w nas wzięły, jak w nas wrosły.

Bliskość nie jest czymś, co jest nam dane z powodu więzów krwi. Bliskość można tworzyć. Jej początkiem jest odzyskiwanie wzroku, by widzieć lepiej. Siebie, dzieci, innych ludzi.

Początkiem bliskości jest bycie widzianym.

Od tego zaczniemy w naszej adwentowej grupie rozwojowej „Praktykowanie bliskości”. Jutro zaczynamy w niej rozruch. Możesz do niej dołaczyć – informacje i zapisy TU [KLIK].

Małgosia