O relacji z własną kruchością

Przedwczoraj wysłałam list o relacji z kruchością. Dziś też bardzo mam ją w sercu. Tą własną również. „Czym ona jest? [Kruchość]. To na przykład nasze miejsca zranione, które sprawiają, że pewne sytuacje lądują u nas boleśniej. To myśli, jakie mamy na własny temat, które nieszczególnie dodają nam skrzydeł. To nasze …

Serce, które skamieniało

Dzisiejszy dzień jest o ciele, które potrzebuje troski, uwagi i czułości. Zostaje jednak potraktowane innymi gestami. Odebraniem wolności, oddzieleniem od bliskich ludzi, przemocą, poniżeniem, zawstydzeniem i torturami. Tak jak można zobojętnieć na tą wielkopiątkową historię, bo słyszało się ją tyle razy, można zobojętnieć na własne ciało, jeśli tak wiele razy …

Ucieczka przed bliskością

Woda koi. Woda uspokaja. Zobaczcie na noworodka, który w kąpieli cały się rozluźnia, bo poczuł się bezpiecznie. Może jak w brzuchu mamy. Woda mówi: oddaj mi swój ciężar, podtrzymam cię. Woda obmywa. Z zamazanego, ubrudzonego, wyłania się kształt. Myślę o tym, myjąc ręce z ziemi. Opłukując korzenie roślin, które potrzebują …

Ostatni dzień „early bird”

Jeszcze tylko dziś do końca dnia dołączysz do grupy rozwojowej online „Praktykowanie współczucia” w cenie „early bird” – czyli 150 zł zamiast 200. W grupie będziemy się uczyć, jak używać względem siebie (i innych) narzędzi innych niż samokrytyka, osąd, wstyd i odrzucenie. Będziemy uczyć się, jak budować w sobie wewnętrzne …

Praktykowanie samozarżnięcia

Można powiedzieć, no ale co tam, co to za temat, współczucie? Na co dzień przecież raczej towarzyszyć nam może niewidzialna dla naszych oczu inna praktyka. Praktykowanie samozarżnięcia, samooskarżenia i odbierania sobie wartości. Praktykowanie wątpienia w siebie i samokrytyki. Praktykowanie życia w ukryciu przed innymi i chowania przed sobą własnych marzeń …

„Dzielna Dziewczynka”

Pisałam już, że podczas ostatnich spotkań Kręgu w obu grupach zapukała do nas pewna postać. Ponieważ do Wielkanocy zostało kilka dni, pomyślałam, że możemy dobrze znać z tzw. „przedświęcia”. To Dzielna Dziewczynka. Ma ona swój męski odpowiednik w postaci Dzielnego Chłopca. Obaj bohaterowie nie bez przyczyny noszą w nazwie kawałek …

Dlaczego nie „Bóg tak chciał”

Współczucie nie mówi: „Bóg tak chciał”. Nie mówi: „Nie przejmuj się, będzie z tego większe dobro”. Nie mówi: „Inni mają gorzej niż ty”. Ile w życiu swoim usłyszałam takich słów. Jak wiele wycierania sobie ust Bogiem, Jego wolą, wyższą koniecznością. Długo, długo potem dowiedziałam się, że istnieje również coś takiego …

A gdyby nie „trzymaj się”?

Wiem, że to zdanie, które ma dodawać otuchy, ale wiecie co? Nie przepadam za nim. Jest dla mnie coś smutnego w „trzymaj się!”. Może dlatego, że tak wiele razy musiałam się trzymać, gdy było to niemożliwe. By wszystkie swoje cierpiące i rozpadające się kawałki własnymi rękami powstrzymać przed rozsypaniem. I …

Naleśniki i to, co przychodzi od innych ludzi

Pamiętam, jak na jednym ze zjazdów jednej ze szkół coachingu, które kończyłam, ktoś powiedział, że nie umie robić naleśników. Rozmawialiśmy na temat tego, co wiemy o sobie i w co wierzymy. Okazało się, że osobie tej nigdy nie wychodził pierwszy naleśnik i stwierdziła, że nie ma do tego kompletnie ręki. …

Współczucie zadaje właściwe pytania

Współczucie ma wielką odwagę. Nie jest użalaniem się nad sobą, ani nad kimś. Nie jest łatwą pobłażliwością, ślepą i głuchą na to, że jest źle. Nie jest też „ratowaniem”. Współczucie to siła sprawcza, żeby coś zmienić. Żeby wychodzić z utknięć w miejscach, w których jest nam tak niewygodnie, że obojętniejemy …

Mit o dzielności

„Myślałam, że jak współczucie to będzie tu jakiś buddyzm, a było tak bardzo poruszająco” – powiedziała jedna z uczestniczek wczorajszego „Kręgu Kobiet z Czułą Przewodniczką”. Miałam Wam wstawić zdjęcia bezy (nie zdążyłam go zrobić) i hiszpańskich pączków, ale nadal jestem również ogromnie poruszona tym, co się wczoraj na Kręgu wydarzyło. …

Być dla siebie mądrze i uważnie

Współczucie jest wtedy, gdy ktoś jest z Tobą mądrze i uważnie. (O byciu z ludźmi mądrze i uważnie usłyszałam wczoraj od Jacka Joksia, mojego superwizora, w jego wywiadzie dla TrainBrain Polska, i zachwyciło mnie to sformułowanie). Uczymy się na przestrzeni życia, jak sobie radzić samemu, jak nie potrzebować, jak zapobiegać …