Czy tego chcemy, czy nie, mamy jakieś rytuały na kończenie dnia.
To utrwalone sposoby regulowania – lub rozregulowywania – naszych układów nerwowych.
Po internecie krążył kiedyś tekst o tym, jak kobieta, kończąc dzień, obchodzi cały dom, zbierając porozrzucane rzeczy.
Można by powiedzieć, że to świetny analogowy sposób domykania niezależnie od płci. Jednak w tej opowieści wszyscy już śpią i ona także chciałaby spać.
Dobry rytuał wspiera ważne potrzeby naszego ciała – gdy jesteśmy śpiący, sprzyja wyciszeniu. Gdy potrzebujemy uspokojenia głowy – dostarcza kojących myśli. Gdy czujemy się osamotnieni – daje nam poczucie prawdziwego połączenia z innymi.
A jednak bywa, że powtarzamy zupełnie inne nawyki.
Dokładamy sobie pobudzenia, gdy potrzebujemy, by gwar w nas cichł.
Męczymy ciało, gdy ono chciałoby doświadczyć wytchnienia i komfortu.
Pogłębiamy poczucie osamotnienia, gdy pragniemy bliskości.
To wszystko ma swoje ważne i głębokie powody, dlatego nie da się po prostu zastąpić jednego przyzwyczajenia drugim. Można jednak bardziej zrozumieć, co się w nas dzieje i za jakim przymusem powtarzania podążamy.
Im bliżej stajemy siebie i własnej historii, tym bardziej możliwa staje się dla nas łagodna zmiana i wybieranie tego, co bardziej służy naszemu życiu.
Jeśli chcesz razem ze mną zajrzeć do siebie i poszukać rytuałów, które będą Ci sprzyjać – zapraszam Cię serdecznie do nowej grupy rozwojowej online pt. „Rytuały”.
Grupa startuje 26.01. i potrwa do 23.02.2026.
Grupa startuje 26.01. i potrwa do 23.02.2026.
Teraz dołączysz do grupy w cenie „early bird”, to znaczy 170 zł zamiast 220.
Informacje i zapisy znajdziesz TU [KLIK].
Możesz także umówić się ze mną na sesję w gabinecie we Wrocławiu lub online. Poprzedza ją bezpłatna półgodzinna konsultacja online.
Więcej informacji TU [KLIK].
Bądź dobry, dobra dla siebie
Małgosia
