Kontekst dla naszych „nerwów”

Kontekst dla naszych „nerwów”

Kiedy rozmawiamy o regulowaniu emocji i dbaniu o to, by istniała równowaga pomiędzy mobilizacją naszych układów nerwowych a ich wyciszeniem – nie sposób pominąć fizycznego kontekstu naszego fukcjonowania.

Czyli domu i miejsca codziennej pracy.

Chaos w sypialni sprawia, że trudniej Ci zasnąć, wstajesz zaś od razu do sytuacji natłoku wrażeń.

Jeśli wystrój Twojej sypialni nie kołysze Twoich myśli j uczuć do snu, Twój układ nerwowy ma tym trudniejsze zadanie.

Jeśli dom wita Cię przedpokojem z kurtkami sprzed 5 lat, paczkami dla kuriera, nartami na które nie udało Ci się pojechać – od wejścia do domu Twój wewnętrzny system operacyjny styka się z listą zaległych zadań.

Nic dziwnego, że z pomocą przychodzi telefon albo telewizor.

Po to, by uciec od przytłoczenia.

W końcu – czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

Dobra wiadomość, że nawet jeśli nasz umysł w zetknięciu z naszymi bałaganami przepala się jak nad krzyżówką „Jolką” – na te utknięcia w „gratach” są recepty.

Jestem bliskościowcem i wierzę w sens odgracania zamiast sobie „odpuszczania”. Bo niechcący możemy sobie odpuścić ulgę i możliwość mieszkania w miejscu, które nas kocha – a my kochamy nasze bliskie kąty.

Jeśli chcesz uczyć się tego razem ze mną, zapraszam Cię do grupy rozwojowej online „Czule odgracanie”.

Startujemy w poniedzialek 23.03. i spędzimy razem miesiąc.

Teraz dołączysz w cenie 190 zł zamiast 220.

Informacje i zapisy TU [KLIK] .

Możesz też spotkać się ze mną na sesji coachingowej stacjonarnie we Wroclawiu na Wyspa mocy. Twoja wioska w centrum miasta lub online.

Sesję poprzedza darmowa 20-minutowa konsultacja online.

Informacje TU [KLIK].

Bądź dobry, dobra dla siebie

Małgosia