To pytanie, które wraca do mnie najczęściej w kontekście grupy rozwojowej „Czułe odgracanie”, która startuje już dzisiaj.
„Czy będziemy naprawdę odgracać?”.
I odpowiedź brzmi: 'Tak”.
Wierzę, że nie ma takiej możliwości, by za uświadamianiem sobie ważnych dla nas potrzeb nie szło w końcu działanie.
Wczoraj wróciłam ze zjazdu Szkoły Psychoterapii w Poznaniu, który był poświęcony ciału w psychoterapii i naszej relacji z ciałem.
Spotkanie z własnym ciałem i uczenie wychodzenia ku twórczemu spotkaniu z drugim człowiekiem poprzez uważność na „cielesne ja” – było dla mnie pięknym, bardzo ważnym doświadczeniem.
W grupie rozwojowej – poza uświadamianiem sobie mechanizmów, które stoją za zagracaniem naszych osobistych przestrzeni, będziemy także sprawdzać, jak się ma nasze ciało.
Jak się czuje, gdy przekręcasz klucz w drzwiach Twojego domu i przekracza jego próg.
Czego doświadcza?
Czy zaproszenia do rozgaszczania się, rozluźnienia i przeciągania, czy bardziej ciężar albo konieczność kurczenia się i przesuwania – bo nie ma na nie miejsca.
Możemy siebie pytać: jak to jest, żyć w przestrzeni, w której nie ma na mnie miejsca? Jak się ma moje ciało, gdy doświadcza tego, że nie ma jak tu być?
Co innego ważnego zajęło jego miejsce?
Jeśli chcesz razem ze mną wiosennie poodgracać Twoje osobiste przestrzenie, zapraszam Cię serdecznie do miesiąca wspólnego rozwoju.
Teraz dołączysz w cenie 190 zł zamiast 220.
Informacje i zapisy TU [KLIK] .
Możesz też spotkać się ze mną na sesji coachingowej stacjonarnie we Wroclawiu lub online.
Sesję poprzedza darmowa 20-minutowa konsultacja online.
Informacje TU [KLIK].
Bądź dobry, dobra dla siebie
Małgosia
