(Nie)przypadkowe przedmioty

(Nie)przypadkowe przedmioty

Przypadkowe przedmioty w naszym otoczeniu nie są dziełem przypadku.

Odzwierciedlają nasze emocjonalne utknięcia, psychiczne obrony, przekonania i przymusy.

Gdyby do naszych przestrzeni wszedł Sherlock Holmes (obojętnie ten młody z najnowszego serialu czy stary), odkryłby o nas mnóstwo faktów.

Znalazłby powtarzające się wzorce, według których zapraszamy do naszego przedmiotu.

Mógłby coś powiedzieć o ich roli i znaczeniu, jakie im nadajemy.

O naszym obrazie siebie.

O ścieżkach, którymi z naszych kieszeni wychodzą pieniądze.

O tym, co robimy, a czego unikamy.

Mnóstwo przedszkolnych prac dzieci w domu, w którym mieszkają nastolatki, powiedziałby coś o naszym mierzeniu się z upływem czasu. Stos nieotwartych listów urzędowych – o zdolności konfrontowania się z rzeczywistością i odporności psychicznej.

I tak dalej, i tak dalej.

Bardzo już czekam na początek grupy rozwojowej online „Czułe odgracanie”, podczas której będziemy te wzorce rozszyfrowywać, oglądać i szukać dla siebie dróg do lżejszego życia.

Lżejszego o przedmioty, które dziś nam zawadzają.

Grupa startuje 23.03. i potrwa miesiąc.

Teraz dołączysz do niej TU [KLIK] w cenie „early bird”, czyli 170 zł zamiast 220.

Jeśli wolisz pracę indywidualną, zapraszam na sesję coachingową w gabinecie we Wrocławiu. Jestem w nim we wtorkowe przedpołudnia lub czwartkowe popołudnia.

Możemy też umówić się na sesję online.

Sesję poprzedza 20-minutowa zdalna konsultacja, która jest darmowa.

Informacje TU [KLIK]

Z życzeniami dobroci dla siebie

Małgosia