„Kolorowy potwór. Doktor od emocji”

Miewam tak, że jest mi bardzo źle, ale nie wiem, co się stało. Miewam tak jako rodzic, jako coach, jako osoba prowadząca własną firmę. Miewam tak w przyjaźniach i w spotkaniach z ludźmi na co dzień. Miewam tak, że ból nieznanego pochodzenia rozlewa się we mnie jak smoła. Albo denerwuje …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Własne, niepowtarzalne życie

„Jakie jest najbardziej fundamentalne podobieństwo pomiędzy Królową, Posłuszną i Męczennicą? Odpowiedź znalazłam w książce znakomitej Brené Brown 'Dary niedoskonałości’. 'Kiedy spędzamy życie, próbując odciąć się od tych części siebie samych, które nie pasują do naszego wyobrażonego wizerunku – tego, kim powinniśmy być – stajemy poza swoim własnym życiem i gonimy …

„Moje ciało mnie zawiodło”

„Moje ciało mnie zawiodło”. Czasem mówią tak sportowcy, którzy nie osiągnęli wymarzonego wyniku, ale doznali kontuzji. Czasem powie tak ktoś, kto chciał w nocy popracować, ale zasnął. Czasem w ogóle na głos nie mówimy tego, ale bywa, że coś podobnego myślimy. Planowanie sobie – a ciało sobie. Jakby było nas …

He heals what is broken

Myślę, że odrzucenie ciała i postrzeganie go jako „więzienia dla duszy” było również w kulturze sposobem na poradzenia sobie z dramatem śmierci. Jeśli nigdy nie pokochasz swojego ciała, jeśli nie zaczniesz doświadczać przez nie własnej złożoności, relacji ani piękna życia, to nie będzie tak żal, gdy przyjdzie moment, że ono …

Etykiety zapisane w ciele

„Nie mogę o tobie powiedzieć nic dobrego”. „Niezdara”. „Nie można ci wierzyć”. „Bałaganiarz”. „Niczego nie robisz porządnie”. Wyobraź sobie, że ktoś bierze długopis, i pisze te słowa na Twoim ciele. Te, albo inne, jakie o sobie słyszałeś, słyszałaś. Niby tylko ktoś tak głupio mówił, niby nie miał racji, niby po …

Nic się nie stało

„Nic się nie stało”. Słyszę płacz dziecka, małego dziecka, dwulatka co najwyżej. Szlocha i krzyczy w ramionach mamy, a wokół niego, przy trampolinie,, stoi krąg dorosłych osób. „Nic się nie stało” – mówi mężczyzna, a krąg milczy w napięciu. Rozumiem go, wiem, że chce zrobić coś szybko, strząsnąć z siebie …

Pokochaj jak bliźniego swego

Nadejdzie czas gdy z radosnym uniesieniem powitasz siebie przybywającego do swych własnych drzwi, w swoim własnym lustrze, i powiesz, usiądź tutaj. Posil się. Pokochasz znowu obcego, który był Tobą. Podaj mu wino. Podaj mu chleb. Podaj z powrotem serce, obcemu, który cię kochał przez całe Twoje życie, którego ignorowałeś dla …

Zawsze staram się pomagać ludziom

„Zawsze staram się pomagać ludziom” – powiedział Ed (…). A co myślał w przeciwnym przypadku? „Jest mi z tym źle. Czuję się winny”. Dla wielu ludzi poczucie winy jest sygnałem, że zdecydowali się zrobić coś dla siebie. Większości pacjentów z poważnymi schorzeniami sugeruję, że brak poczucia winy oznacza prawdopodobnie, że …

Ramy wzajemnego bezpieczeństwa

To, jak nas odzwierciedlano, rzutuje na to, jak wyobrażamy sobie odzwierciedlenie w oczach innych ludzi. Jeśli głównym sposobem odbicia naszych pragnień, myśli i potrzeb była ocena, wyobrażamy sobie, że drugi człowiek, zwłaszcza ten, który podchodzi blisko nas – także nas głównie ocenia. Jeśli traktowano nas bez empatii i z chłodem, …

Kogo chcę?

„Czy będą mnie lubić?” „Gdzie będą mnie chcieć?” „Czy mogę?” Przynależność to sprawa życia i śmierci. Przynajmniej do pewnego wieku – gdy ktoś musi nas nakarmić dosłownie, ale i w sensie wielu kluczowych potrzeb psychicznych. Jeśli tak się nie dzieje, pozostaje w nas rana, bo przecież potrzebowaliśmy czuć się ważną …

„Informed consent”

Po co potrzebne jest miejsce z widokiem na własne życie? W angielskim funkcjonuje piękne wyrażenie: „informed consent”. Porusza mnie jego pojemność, bo tylko dwa słowa oddają sens wielu polskich: „zgoda na coś, na czego temat mamy wystarczającą ilość informacji”. Kiedy patrzę na swoje życie z różnych perspektyw i gdy poszerzam …