Co się odsłoni, gdy powiesz „boję się”?

Łatwiej jest mówić „Jestem zestresowany/a” niż „Boję się”. Ktoś zestresowany dźwiga wielkie odpowiedzialności i poważnie traktuje życie. (A ktoś „wyluzowany” – to lekkoduch, nieodpowiedzialny, nieogarnięty życiowo). Ktoś zestresowany zmierza ku sukcesom. Nie ma czasu usiąść – znaczy że jest kimś ważnym i potrzebnym światu. „Zestresowany” ma powody, by się stresować. …

Stres – przyjaciel albo wciągający wir

Stres, a właściwie reakcja stresowa, pełni rolę naszego przyjaciela (tak tak, przyjaciela!), który pomaga nam zmobilizować się do działania, które przyniesie nam skutek, jakiego potrzebujemy. Gdyby nie pobudzenie, które odczuwasz na myśl o egzaminie albo prezentacji na forum Twojego zespołu w pracy, nie zaczęłabyś/zacząłbyś zbierać materiałów, uczyć się i robić …

Jak przetrwać potop w łazience

Ladies and Gents, oto skarpetka. Skarpetka utopiła się. Nie był to zamach na własne życie – leżała spokojnie na podłodze, praktykując relaks pośród misek z rzeczami czekającymi na pranie. Posortowanymi zgodnie z przeważającym kolorem. Jako żywy dowód na to, że relaksować można się w każdych (niemal) okolicznościach. Wtedy, wtedy właśnie …

Przywracanie wrażliwości

Przewlekły stres stępia naszą wrażliwość. Od strony fizjologicznej, stępia naszą wrażliwość na ból albo skupia nasz odbiór bólu  w ciele w jednym dominującym obszarze (na przykład ze stresu może boleć brzuch, ale wówczas nie czujemy, co się dzieje z resztą naszego ciała) – o czym pisze Robert Sapolsky w swojej …

Kiedy stresu jest za dużo

Jestem przekonana, że ilość chorób, będących następstwem stresu, wynika z kultury, w której TO NIEWAŻNE, jak się naprawdę czujemy, zanim będziemy tak chorzy, że dostaniemy L4 i będziemy już musieli zająć się sobą na poważnie. „Kultura” sugeruje, że rozmawiamy o czymś zewnętrznym i po części tak jest – kultura jest …

Witraże

„Ludzie są jak witraże. Kiedy świeci słońce, lśnią kolorami, ale kiedy nastaje ciemność, ich prawdziwe piękno jest widoczne, pod warunkiem, że są rozświetleni od środka”. Dr. Elisabeth Kübler-Ross (1926-2004), amerykańska psychiatra najbardziej znana ze swojej książki „O śmierci i umieraniu”, w której opisała pięć etapów żałoby. Rozumiem radzenie sobie z …

Dziecko w ubraniu dorosłego

„Czuję się jak dziecko we mgle”. Czuję się jak dziecko, które nagle znalazło się w dorosłym życiu i musi mierzyć się z dorosłymi wyzwaniami. Awarią ogrzewania. Wypełnieniem PIT-u. Rozumieniem różnicy między brutto a netto, kryzysem małżeńskim, problemami dziecka w szkole, zatrudnianiem albo zwalnianiem pracowników, niezadowoleniem szefa. Możemy część z podobnych …

Między owocową środą a home officem w piątek

Czy mogłabym poprowadzić w firmie półgodzinną medytację oddechową, mającą na celu nauczenie pracowników radzenia sobie ze stresem? – usłyszałam kiedyś pytanie. Pół godziny. Między owocową środą a home officem w piątek. Między eskalacją z klientem ze Szwecji a księgowaniem faktur ze stoperem w ręku. Dałoby się? Pewnie, że lepsze pół …

Ukrywane nawet przed sobą

„Nie wiem, co się ze mną dzieje”. „Nie mogę sobie znaleźć miejsca”. „Jestem wyczerpana, ale nie mogę odpocząć”. To także oblicze stresu. Osłabienie, ból ciała, poczucie odcięcia. Ale także zadyszka, rozedrganie, natłok myśli, których nie da się uspokoić. Coś przez cały dzień robiliśmy, z kimś się spotkaliśmy, z kimś innym …

Kompetentny i bezradny

„Człowiek może być silny, a mimo to potrzebować pomocy; może być kompetentny w niektórych obszarach życia i zupełnie bezradny bądź zdezorientowany w innych”. Gabor Maté „Kiedy ciało mówi NIE. Koszty ukrytego stresu” Wczoraj obchodziliśmy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego i dobrze, że takich dni jest coraz więcej, bo przypominają nam one …

Ciało, męczennik ukrytego stresu

Ciało jest pierwszym męczennikiem chronicznego, ukrytego stresu. Opłaca faktury związane z emocjami, których nie wyrażamy, ilością zadań, jakie na siebie bierzemy i napięciem, jakie przeżywamy, chcąc spełnić oczekiwania innych ludzi. Kiedy zajęci jesteśmy głównie obrabianiem stresu, tracimy zdolność rozróżniania, czym ma sens się przejmować, a czym już nie. Gdzie kończą …

Ucieczka do lasu

Drastyczne przemarzłam na rowerze w czasie latojesieni, która niedawno dobiegła końca, nie skapnąwszy się, że upał w dzień nie oznacza, że gdy Ziemia obróci się na drugi bok, by zasnąć – nie nastanie równie ciepły wieczór. Wróciłam do domu skostniała i z przeraźliwym bólem uszu. Dowiedziałam się na drodze empirycznej, …