Wewnętrzne dziecko

Nosimy je w sobie. Jest wewnętrzną pamiątką tego, jak się czuliśmy jako dzieci w swoim domu, w więziach, jakie tworzyli z nami rodzice czy inni dorośli opiekunowie. Ujawnia się automatycznie, nie trzeba być świadomym jego obecności. Komuś upada na ziemię szklanka i jednocześnie wymyka mu się „jestem głupi!”. Zapominasz kluczy …

Co zapamiętują nasze dzieci?

Byłam wczoraj z naszymi starszymi dziećmi w kinie, na „Czarnej Panterze”. Po czym poznać miłośników filmów Marvela? Że nie wychodzą z sali kinowej w trakcie napisów, tylko czekają do samego końca. Dlaczego? Bo dla wytrwałych są jeszcze dwa dodatki: jedna dodatkowa scena w trakcie napisów („co było dalej”) i jeszcze …

Adam i Ewa planują sobotę

W swoim własnym doświadczeniu mam takie punkty kontrolne, które pokazują mi (i całej rodzinie) najbardziej naocznie, czego jeszcze nie umiem i nie umiemy. Należy do nich na pewno wspólne planowanie dnia, kiedy wszyscy jesteśmy razem w domu, ale jest to też dzień nie do końca „wolny”. Takim dniem dla nas, …

Zdradzeni przez ojca

„Błędem, który często popełniają osoby cierpiące na problemy z poczuciem własnej wartości, jest przekonanie, że jesteśmy godni szacunku tylko wtedy, gdy jesteśmy godni podziwu” (Christophe Andre) – taką myślą podzieliła się na swojej stronie Pracownia Humani. Praca od wielu lat w sferze tematyki tzw. work-life balance doprowadziła mnie do punktu, w …

Gniew

W starannym wykształceniu nie otrzymujemy najczęściej okazji do rozwoju tej kompetencji – radzenia sobie z gniewem. W małżeństwie i rodzinie boli to potem bardzo. Ileż kłopotu sprawia niewyrażony lub nieumiejętnie wyrażony gniew. Tłumiony, który potem wykwita wielkimi wybuchami; albo ubrany w ciche dni, dąsy i sarkazm, lub przetaczający się jak …

Dzieci, które się potłukły

Dopadła mnie w piątek podła grypa. Ból i duszności takie, że myślałam nawet, że zawał. Wyłączyła mnie na kolejny weekend z aktywnego udziału w życiu rodziny. W sobotę, leżąc w swojej izolatce pod kołdrą i kocem, usłyszałam na dole dwa brzęknięcia. Pierwsza poleciała szklanka, upuszczona przez najmłodszego synka. Po drugim …

Dzieci są ważne

Poruszyły mnie bardzo ostatnio dwie sprawy: pierwsza – dosniesienia, ostatnio jakby na potęge, o aktach okrucieństwa wobez dzieci. Bastialstwa, rzec by można. Niezmiennie jednak także porusza mnie do żywego filozofia „zimnego chowu”, „wypłakiwania”, szarpania, negowania potrzeb dzieci i niesłyszenia ich głosu. Podczas zjazdów Szkoły Trenerów Grupy SET mówimy często o …

Czułość

Otrzymałam zapytanie, czy na blogu w Wielkim Poście będę nawiązywać do pracy nad sobą. Zastanowiłam się. To taki moment w moim życiu, że potrzebuję dystansu do pojęcia „pracy nad sobą”. Widzę za to rosnącą we mnie nieustannie potrzebę szacunku dla procesów, jakie zachodzą w człowieku i niszczącą rolę presji, by …

Cudowne dziecko (2007)

Niezwykły film, opowieść poruszająca najbardziej wrażliwe struny. Z pogranicza fabuły i metafory, łączy realistyczny świat z cudownymi zwrotami akcji. To, co w nim najbardziej realne – to dojmująca głębia doświadczenia człowieka. Obejrzałam zachęcona nagłówkiem na jednym z portali (na czytanie recenzji brakło już czasu). Bohater – to 11-letni chłopiec (dokładnie, …