Zmęczona i przeszczęśliwa

– Jak wyglądam? – pytam męża, gdy spotykamy się w naszym pracowo-domowym dzianiu przy ekspresie do kawy. Czuję od środka przeogromne ssanie w dół, ciążenie ku bezruchowi, zmęczenie. – Zmęczona jesteś. No widać, że zmęczona jesteś. Pytam, bo jakbym sobie nie dowierzała. A przecież to zmęczenie mówi do mnie. O …

Biblioteka z kursami Ci się prezent(uje)

Zawsze mi się wydaje, że tyle piszę do ludzi o tym, co robię i do czego zapraszam, że wychodzi z tego drugi etat, a ja wypadam z lodówki. A potem przyjaciółka, która czasem korzysta z mojej pracy, mówi mi: „Co Ty tam robisz w listopadzie, tyle się u mnie działo, …

Łyżeczka, która stuka o szklankę

„Nie wiem już, co mam jej powiedzieć, żeby przestała płakać”. „Gotuje się we mnie, kiedy słyszę ten pisk i jęk”. „Opowiadam bajkę, zostawiam światło, a on mówi, że się boi sam zasypiać”. „Jak słyszę 'nudzi mi się’, czuję, jak mi się włosy jeżą na głowie”. „No chciałabym popchnąć go do …

Jak dzieci mówią: „Zobacz mnie”

Dzieci mówią do nas cały czas, całymi sobą. Gdy mają dzień, pięć albo siedemnaście lat. My znamy (przynajmniej czasami) język, który ubiera w słowa to, czego chcemy albo co przeżywamy. Dzieci nie mają tak wielkiego repertuaru słów, gdy jest im trudno albo gdy już powiedziały, jak umiały, a my nie …

„Idź sobie przemyśleć”

Dzieci wysłane do izolacji na „przemyślenia”, nie myślą o tym, o czym chcieliby rodzice. O czym myśli roczne dziecko, które – wsadzone do łóżeczka ze szczebelkami, bo „było niegrzeczne” – widzi mamę, znikającą za zamkniętymi drzwiami? O tym, że nie wiadomo, czy nie znikła na zawsze. Że nie wiadomo, jak …

Emocjonalne CV

„Nikt mnie nigdy nie pytał, co czuję”. Sposób, w jaki odnosimy się do dzieci, kształtuje sposób, w jaki one potem będą odnosiły się same do siebie. Jeśli rodzice widzą w dziecku głownie to, co zewnętrzne – w co się ubrało („Czy to nie jest wczorajsze koszulka?”), czy ma wokół siebie …


Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/malgorzatarybak/websites/wp_2/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Adaptacja to nie łamanie siebie

Od schyłku sierpnia chodzę z tym słowem. Także za nim i po jego śladach. „Adaptacja” wzięła się z łacińskiego „ad” („do”) i „aptus” („sprawny”, „zdolny”, „właściwy” – chyba tak to można przetłumaczyć najbliżej, choć przyznam, że bardzo w uszach mi dźwięczy angielskie piękne słowo „apt”, które kojarzy mi się ze …

οἶκος, czyli dom

οἶκος (czyt. oikos) to po grecku „dom”. Również w starożytnej Grecji οἶκος, dom, to nie tylko ściany, podłoga i dach, ale także osoby w tej przestrzeni. Ich wzajemne odniesienia. Organizacja ich życia. οἶκος – to rodzina. „Miałem dobry dom”, „miałem trudny dom”, „nie miałem domu”. Żadne z tych zdań nie …

„Kolorowy potwór. Doktor od emocji”

Miewam tak, że jest mi bardzo źle, ale nie wiem, co się stało. Miewam tak jako rodzic, jako coach, jako osoba prowadząca własną firmę. Miewam tak w przyjaźniach i w spotkaniach z ludźmi na co dzień. Miewam tak, że ból nieznanego pochodzenia rozlewa się we mnie jak smoła. Albo denerwuje …

„Moje ciało mnie zawiodło”

„Moje ciało mnie zawiodło”. Czasem mówią tak sportowcy, którzy nie osiągnęli wymarzonego wyniku, ale doznali kontuzji. Czasem powie tak ktoś, kto chciał w nocy popracować, ale zasnął. Czasem w ogóle na głos nie mówimy tego, ale bywa, że coś podobnego myślimy. Planowanie sobie – a ciało sobie. Jakby było nas …

Etykiety zapisane w ciele

„Nie mogę o tobie powiedzieć nic dobrego”. „Niezdara”. „Nie można ci wierzyć”. „Bałaganiarz”. „Niczego nie robisz porządnie”. Wyobraź sobie, że ktoś bierze długopis, i pisze te słowa na Twoim ciele. Te, albo inne, jakie o sobie słyszałeś, słyszałaś. Niby tylko ktoś tak głupio mówił, niby nie miał racji, niby po …