Tam, gdzie słońce nie dochodzi

Dzieci okradają nas z czasu? Drenują energię? Czy coś nam dają? Jeden weekend przyniósł aż dwie perspektywy. Pierwsza wybrzmiała, gdy ktoś cytował żartobliwy styl wypowiadania się kolegi na temat własnych pociech: „piep…ne bachory”. Powiem szczerze, że rozumiem, iż miało być smiesznie, ale gdy słuchałam tego, rozbolały mnie zęby. Bardzo brutalny żart. …

Gdy dziecko nie prosi już o kanapkę

Najmłodszy synek właśnie poprosił mnie o herbatę. I że on założy na butelkę korek, a ja dokręcę. Nadchodzi jednak taki moment, gdy dzieci zaczynają „radzić sobie same”. Zanim jeszcze wyjadą na studia, ale już nie wołają o zrobienie kanapki i nie trzeba zatrudniać opiekunki, by z nimi została na czas, …

Co o nas samych mówi stosunek do rodzicielstwa?

Oglądając w sieci zabawne filmiki o radości rodziców, fetujących powrót dzieci do szkoły („nareszcie spokój!”), mam zawsze bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony rozumiem zmęczenie opieką nad dziećmi, z drugiej – lubię czas spędzany razem i nie lubię o nim myśleć w kategoriach „problemu”, kuli u nogi czy ciężaru ponad …

Trzy w jednym

Wybrałam się ostatnio do kosmetyczki. Dla pracującej dorywczo mamy trójki cudownych dzieci, w tym dwulatka, taka wycieczka jest niemal jak odwiedzenie tajlandzkiego spa. Głównie dlatego, że my, mamy, będące ciągle zajęte dla innych, mamy szczególną zdolność zapominania o potrzebach swojego ciała. Ono generalnie ma być „wydolne” w służbie wyzwaniom codzienności. Dla …

Kolejny początek

Deszczem we wszytkich postaciach, od mżawki do regulernego opadu, objawił się wrzesień. Dziś wita szkoła. Już stajemy w blokach startowych, już zaraz wystrzał, który zamieni nas w szoferów naszych dzieci, a nasze dzieci w podopiecznych placówek. Czując skurcz w żołądku, jak to będzie ze wstawaniem, zdążaniem i wyrabianiem się, jednocześnie …

Zanim po wakacjach zapniesz ostatni guzik

Jestem pomiędzy. Pomiędzy wakacjami a nowym rokiem. Wróciłam wczoraj do domu po 6 tygodniach wędrowania z dziećmi po różnych miejscach – z tego aż 3 tygodnie udało nam się spędzić wspólnie z mężem, który dostał urlop. Wypiliśmy razem wiele filiżanek kawy. Przegadaliśmy wiele kwadransów. W trudach ostatniego czasu – zawsze …