Jak się gniewać, to się gniewać

„Jak się gniewać, to się gniewać – stwierdziła mała Mi, obierając ziemniaka zębami – Trzeba czasem być złym, każde najmniejsze stworzenie ma prawo być złe. Ale Tatuś gniewa się nie tak, jak trzeba. Nic nie wydmuchuje z siebie, tylko wciąga do środka”. Tove Jansson Dorota podrzuciła mi ten cytat kilka …

Kiedy jest Dzień Dziecka?

Kiedy jest Dzień Dziecka? 🎈 Kiedy odpuszczasz ciężary ponad Twoje siły – bo może od dziecka nauczyłeś/nauczyłaś się przeciążenia, które rwie mięśnie i zanurza ciało w zapomnieniu. 🎈 Kiedy zachwyca Cię kropelka rosy albo piórko, które spadło na ziemię. 🎈 Kiedy zwracasz się ku sobie, by znaleźć to, co boli …


Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/malgorzatarybak/websites/wp_2/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Co zapamiętują dzieci?

Chcę zatrzymać się z Wami przy Teresce. Tereska była najmłodszą uczestniczką warsztatu o złości, który prowadziłam niedawno. Podzieliłam się z Wami wczoraj tym zdjęciem wśród innych zdjęć, ale porusza mnie ono bardzo i chcę napisać Wam więcej. Tereska swoją kruchością i maleńkością mówi do mnie o tym, że kiedy przychodzi …

Zamiast „zarządzania sobą”

To są zdjęcia z warsztatu „Jak się złościć?”, który prowadziłam w kwietniu dla grupy kobiet, spotykających się w ramach „Wiosny Rodzin” dwa razy do roku na swoich własnych zajęciach rozwojowych. Warsztat o złości zaprojektowałyśmy z Dorotą Blumczyńską w tak i sposób, że pozwala na spotykanie tego, co ważne i intymne …

Dziecko, które czuje się bezpieczne

Bezpieczne czuje się dziecko, które wie, że jest ok. Bezpieczne czuje się dziecko, którego rodzice ogarniają swoje dorosłe problemy bez jego udziału. Czyli takie, którego rodzice nie obwiniają go za własne zmęczenie, nie wytaczają armat do własnych kłótni w jego obecności i nie odreagowują na nim swoich złych nastrojów. Bezpiecznie …

Gdy rodzi się Mama

Kiedy na świat przychodzi dziecko, rodzi się także Mama. Wszystko się zmienia, ustawienia świata konfigurują się na nowo. Część „ulubionych” ulega zawieszeniu na bliżej nieokreślony czas. Zmienia się konstelacja znajomych. Pojawia się także przemożne zmęczenie wystawionym cały czas radarem na bezpieczeństwo i potrzeby malutkiego człowieka. Była u mnie ostatnio zaprzyjaźniona …

Złość, sprzymierzeniec zmiany

Ze złością jest tak, że gdy nie umiemy jej przeżywać, możemy wpadać w błędne koło. Od poczucia bezsilności (kiedy się nam „zbiera”), do poczucia hipermocy (gdy wywalamy drugiemu człowiekowi „wszystko”). A ponieważ kłótnie podrywają wzajemne zaufanie, doświadczamy dodatkowego ciężaru osłabienia relacji. „Jadą” i po poczuciu własnej wartości osoby, do której …

Nieważna i nieszanowany

„Jestem dla Ciebie nieważna”. „Czuję się przez Ciebie nieszanowany”. Ładunki emocji, jakie idą nieraz za tymi komunikatami, mogłyby wysadzić w powietrze świat. Odpalają je zwykłe, codzienne sytuacje. Sięgnął po telefon, gdy chciałaś porozmawiać. Zdecydował sam, a Ty liczyłaś na konsultację. Ziewnął. Zapomniał. Zgubił. Wyrzuciła Ci mapy turystyczne Polski z 1986. …

Przywracanie kontaktu z ciałem

Jednym z prezentów, z jakim przychodzą dziecięce cząstki nas samych, to zaproszenie do kontaktu z własnym ciałem. Do czucia sygnałów, jakie z niego płyną i do bycia w ruchu, zamiast zastygania w niewygodzie. Potrzeba ruchu i bycie w ruchu to właściwości dzieciństwa. Przez ruch dzieci eksplorują świat, ćwiczą mięśnie i …

„Early bird” przedłużony do dziś

„Wewnętrzne dziecko” to rzeczywistość w każdym z nas, niezależnie od tego, czy ją zauważamy. To część nas samych, ogromnie delikatna i krucha, z którą potrzebujemy być w relacji. Dojrzewanie to znajdowanie tej cząstki, budowanie zrozumienia dla jej potrzeb, bycie z nią i troszczenie się o nią. By była zaopiekowana, nakarmiona …


Warning: Trying to access array offset on value of type null in /home/malgorzatarybak/websites/wp_2/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Czerwcowa edycja „Jak się złościć?”

Wyczerpanie. To uczucie, które towarzyszy nam, gdy pozwalamy złości mówić bez naszego udziału. My nie pogadaliśmy z nią, więc ona wypowiedziała się sama. Uruchomiła mięśnie. Nadała słowom rejestry głośności, które w Spotify rezerwujemy tylko dla ulubionych hitów do tańczenia. Spowodowała chwilowy wyrzut adrenaliny, sprawiła, że w końcu wydawaliśmy się sobie …