Doniosła i życiodajna: zabawa

𝗻𝗶𝗲 𝘄𝘀𝘇𝘆𝘀𝘁𝗸𝗼 𝗰𝗼 𝗿𝗼𝗯𝗶𝘀𝘇 𝗺𝘂𝘀𝗶 𝗯𝘆𝗰́ 𝘀𝗮𝗺𝗼𝗱𝗼𝘀𝗸𝗼𝗻𝗮𝗹𝗲𝗻𝗶𝗲𝗺 𝗻𝗶𝗲 𝗷𝗲𝘀𝘁𝗲𝘀́ 𝗺𝗮𝘀𝘇𝘆𝗻𝗮̨ 𝗷𝗲𝘀𝘁𝗲𝘀́ 𝗰𝘇ł𝗼𝘄𝗶𝗲𝗸𝗶𝗲𝗺 𝗯𝗲𝘇 𝗼𝗱𝗽𝗼𝗰𝘇𝘆𝗻𝗸𝘂 𝘁𝘄𝗼𝗷𝗮 𝗽𝗿𝗮𝗰𝗮 𝗻𝗶𝗴𝗱𝘆 𝗻𝗶𝗲 𝗯𝗲̨𝗱𝘇𝗶𝗲 𝗽𝗲ł𝗻𝗮 𝗯𝗲𝘇 𝘇𝗮𝗯𝗮𝘄𝘆 𝘁𝘄𝗼́𝗷 𝘂𝗺𝘆𝘀ł 𝗻𝗶𝗴𝗱𝘆 𝗻𝗶𝗲 𝗯𝗲̨𝗱𝘇𝗶𝗲 𝘀𝘆𝘁𝘆 𝑟𝑜́𝑤𝑛𝑜𝑤𝑎𝑔𝑎 Rupi Kaur dom ciało — Zabawa – to radość życia w akcji. To umiejętność angażowania wyobraźni, by zanosiła nas w nowe …

Narodzić się na nowo

„Jeśli ktoś się nie narodzi na nowo…” „Jeśli nie staniecie się jak dzieci…” Może się nam wydawać, że w rodzeniu się na nowo chodzi o stawanie się tak naprawdę coraz starszym. Pyk! Nadchodzi ranek i rodzimy się doskonali. Robimy wszystko, jak trzeba. Wiemy, umiemy. OGARNIAMY. Po świecie w końcu chodzi …

O Wiktorii, która nie skoczyła

„Wakacje, mały chłopiec staje przy jeziorze, przy nim jest murek, a zanim trawnik, oddzielone rowem z woda. Akurat tyle, żeby próbować przeskoczyć, jednak wymaga to trochę odwagi. Chłopiec dość długo przymierza się do skoku, ponieważ rów jest głęboki, a odległość i nowe wyzwanie nieco go onieśmielają. Spogląda na tatę, a …

Mogłaby piszczeć z radości

„Dzika Dziewczynka chce tkać swoje życie, a a nie ścigać się w jakichś zawodach, które w ogóle jej nie obchodzą. Dzika Dziewczynka żyje przez zmysły: wchodzi do pasmanterii, dotyka atlasowych powierzchni wstążek; na ich widok mogłaby piszczeć z radości. Kiedy przechodzi pod drzewem, umyślnie idzie tak, żeby liście dotknęły jej …

Indiańskie okrzyki i bose stopy

Czekałam z tą dziecięcą cząstką na maj. Na czas, gdy stajemy już na progu lata i żywe stają się wspomnienia wakacji u dziadków, wyjazdów za miasto, zanurzania w po uszy w przyrodę. „Dzika Dziewczynka” wspina się po drzewach, mknie na bosaka przez łąkę albo brodzi w wodzie, nie przejmując się …

Gdy lęk mówi „dzień dobry”

Obudziłam się dziś rano w słońce i zaraz lęk zajrzał mi w oczy. Rozczochrany, jeszcze nie brał prysznica, ale już był w rozterce. Lęk za powiadomieniem, które wyświetlił ranny telefon, że moje nadzwyczaj mało rozwinięte konto na Insta zaczął oglądać znany wrocławski osteopata, wykładowca i autor książek. Lęk szepnął: „Nic …

„Perfect Days”: pokochać własne życie

Dzięki znajomym dziewczynom, które założyły już kilka lat temu grupę „Kulturka”, wybrałam się wczoraj do kina. Był to mój pierwszy akces do wspólnego wyjścia, ponieważ często popołudniami pracuję z uwagi na mój nienormalny (znaczy: nienormowany) czas pracy. Obejrzałam niezwykły obraz – „Perfect Days” Wima Wendersa. W cudnej pracy kamery codziennie …

Lęk, który zarządza wyprowadzkę z ciała

Lęk sprawia, że przeprowadzamy się do naszej głowy i tam spędzamy mnóstwo czasu, pisząc najgorsze scenariusze i spotykając się z najgorszymi myślami o świecie i o nas samych. Odrywamy się od ciała, w którym pozostawiamy zmęczenie, głód oraz zaklęte w nim emocje: smutek i złość. Obie pomogłyby nam wrócić po …

Lęk w pracy po godzinach

Przesadny lęk odcina dostęp do naszych zasobów. Pewnie macie takie doświadczenia, że gdy robiliście coś na luzie i z poczuciem bezpieczeństwa, wyszło pięknie, a kiedy podejmowaliście działania w ciężkim stresie, byliście po wszystkim ledwo żywi. Lęk sprawia, że wydatkujemy więcej energii niż potrzeba, by osiągnąć niekoniecznie lepszy rezultat. Więcej robimy, …

Iluzja, którą podpowiada lęk

Życie w lęku tworzy taką iluzję, że to lęk podtrzymuje nasze życie. Nazywamy go „stresem” i od razu robi się jakoś raźniej, no bo w naszej cywilizacji produktywizmu – bycie zestresowanym oznacza, że dużo się dzieje i że angażujemy się w to, co robimy. Łatwo w tym o złudzenie, że …

Ostatni dzień zniżki na udział w grupie o współczuciu

To już dziś, 5.04. startuje grupa rozwojowa online „Praktykowanie współczucia”, którą będę prowadzić przez najbliższe 4 tygodnie. Mamy komplet pięknych ludzi, jednak chcę utworzyć kilka dodatkowych miejsc dla osób, które dłużej dojrzewają do decyzji o udziale i dla tych, którzy na ostatniej prostej dołączają pod impulsem chwili. W grupie będziemy …

Nie zostawia w czarnej dziurze

Współczucie nie zostawia nas w czarnej dziurze. Nie robi nam kolejnej kawy w pracy, której nie możemy już od dawna znieść. Nie wachluje nas, gdy w naszym wnętrzu rozgrywa się kolejny sąd nad nami. Nie trzyma nas za rękę, gdy sobie szkodzimy. Nie mówi: „A to ci klops!”, gdy gubimy …