Zmęczona i przeszczęśliwa
– Jak wyglądam? – pytam męża, gdy spotykamy się w naszym pracowo-domowym dzianiu przy ekspresie do kawy. Czuję od środka przeogromne ssanie w dół, ciążenie ku bezruchowi, zmęczenie. – Zmęczona jesteś. No widać, że zmęczona jesteś. Pytam, bo jakbym sobie nie dowierzała. A przecież to zmęczenie mówi do mnie. O …