Pauza to czas na życzliwość

– Czuję ogromne zmęczenie – powiedziałam do artysty prowadzącego plener, na który latem wybrałam się po dekadach niemalowania. Przechadzał się po naszych stanowiskach i zaglądał, co tam słychać. – Czuję, że czegoś tu brakuje, ale nie wiem czego. – Niech pani odejdzie od sztalugi, pójdzie się przejść. Nie ma sensu …

Przyszła do mnie i siadła

Przyszła do mnie pauza i siadła na kolorowym worku sako. Byłam akurat bardzo zajęta, bo mam w życiu sporo wyzwań. Część pojawiła się sama, część sama zaprosiłam. Pauza umościła się na worku i zapytała: – To ta pufa, którą sobie kupiłaś, żeby sobie robić wygodne przystanki? Spojrzałam na nią z …

Bez kontaktu – jak bez kropli wody

To karteczka z lipcowego, urodzinowego „Kręgu Kobiet z Czułą Przewodniczką”, podczas którego obsypałyście mnie kwiatami. Moim marzeniem jest to, by każda kobieta, która przychodzi na Krąg, mogła świętować to, że się urodziła, chodzi po tym świecie i jest. A jej wartość nie podlega negocjacji. To, co robimy na Kręgu zabierając …

„Sprawdzanie ze sobą” nie wystarczy

„Sprawdzanie ze sobą” to jak przyjazne spojrzenie do własnego wnętrza. Jak powitanie przyjaciela: „Hej, co słychać?”. To zatrzymanie, które pozwala zorientować się, w jakiej sytuacji znajdują się nasze granice (dużo wcześniej zanim znajdziemy się „na granicy wytrzymałości”, „na granicy obłędu”). To możliwość ogarnięcia opieką naszych potrzeb (wzięcia za nie odpowiedzialności, …

Potrzeba kontaktu jak potrzeba słońca

– Co dzisiaj widziałeś najpiękniejszego? – pytam 9-letniego syna, który rano oglądał bajki, gdy ja rano pracowałam. Teraz jemy razem śniadanie, które zrobił sobie i mi. – Ciebie – odpowiada Pawełek. Ach, myślę sobie, jak to poruszająco i miło być tak zobaczoną. I myślę sobie, że to dzięki temu, że …

Tęsknota za kontaktem

„I słucham ciebie, jak mówisz: – Zakochałam się i aż się boje tego, jak czuję się szczęśliwa. – Byłam tydzień u mojej mamy na święta i już pierwszego dnia wieczorem puszczałam z kibla SMs-y do przyjaciółki, że chyba tu dłużej nie wytrzymam. – Smutno mi. – Boję się. – W …

Cztery wanny na metr sześcienny

U nas, to znaczy na Dolnym Śląsku, mają w najbliższych dniach spaść cztery wanny wody na metr kwadratowy. W gotowości jest wojsko, policja i straż pożarna i dostajemy wszyscy na telefony alerty. Dostajemy też kataru, zapalenia zatok, migren i ciśnienia niskiego tak, jak nisko może spadać poczucie własnej wartości wśród …

„Lęk społeczny” nieco uogólniony

Możemy kojarzyć „lęk społeczny” z sytuacją osób, które doświadczają trudności z wychodzeniem z domu i spotykaniem się z innymi. Ja dziś jednak chciałabym napisać o „lęku społecznym” jako o cenie, jaką bylibyśmy gotowi zapłacić za poczucie przynależności. W co się ubrać, żeby „nie odstawać”? Ile centymetrów przytyć lub schudnąć, by …


Warning: Trying to access array offset on null in /home/platne/serwer414180/public_html/malgorzata-rybak.pl/wp-content/themes/fluida/includes/loop.php on line 270

Nowe daty, rekrutacja i nowa grupa poranna (?)

Kochane! (Piszę ten post w szczególności do kobiet. Po chwili jednak myślę, że zapraszam do przeczytania go też mężczyzn, którzy troszczą się o swoje kobiety i chcieliby podsunąć im pomysł na wzmacniający czas wolny ?). ☘ NOWE DATY Są już daty spotkań Kręgów Kobiet z Czułą Przewodniczką od września aż …

Górny Śląsk w epoce świetności kopalń

Wiele mówi się ostatnio o toksycznych ludziach – i z całą pewnością chodzą po świecie ludzie, którzy jednocześnie i przyciągają innych, i wyrządzają im krzywdę, wikłając w niszczące relacje. Mniej mówi się o tym, że toksyczny może być także nasz wewnętrzny klimat. Przypominać może Górny Śląsk w epoce świetności kopalń, …

„Myśli chodzą stadami”

Usłyszałam to zdanie po raz pierwszy u Agnieszki Stein. Że myśli chodzą stadami. Doświadczam jego prawdziwości. Czy Ty masz podobnie? Różne mogą być w naszych głowach początki. „On zapomniał o tym, co mi obiecał”- pojawia się przypuszczenie. Za nim może przyjść prequel, jak w sadze „Star Wars”, do której dorobiono …

Myśli jak baobaby

Na planecie Małego Księcia baobaby stanowiły wielkie zagrożenie – wyrastały z nasion porozrzucanych w glebie i mogły osiągnąć takie rozmiary, że rozsadziłyby ją. Nasze myśli bywają jak baobaby. Któraś niepostrzeżenie staje się pniem, następne wyrastają z niej jak konary, gałęzie wypuszczają liście. „Ona na pewno ma mi to za złe”. …