„Rebel”, który wspiera naszą dojrzałość

Jutro ostatki i jutro też spotyka się wtorkowa grupa „Kręgu Kobiet z Czułą Przewodniczką”. Będziemy się na nim przyglądać tej części nas samych, która dba o naszą odrębność. Nie ma jej w książce Natalii de Barbaro, ma tam swoją krewną w postaci Dzikiej Dziewczynki, którą będziemy zapraszać do Kręgu na …

Śpij grzecznie, jedz ładnie

„Nie wierć się, bądź grzeczna”. „Słuchaj grzecznie, co ciocia opowiada”. „Podnieś rękę, jak chcesz do toalety i zapytaj, czy możesz wyjść”. „Teraz wszyscy grzecznie śpimy”. „Jedz ładnie”. Jako dorosłą osobę i świadomego już rodzica zaczęło mnie zastanawiać, co znaczy „grzecznie” i „ładnie”. I zaczęłam podejrzewać, że to trochę pustosłów albo …

PS. Lubię Lisbeth Salander

Mam nadzieję, że Dorota Blumczyńska porobiła wczoraj zdjęcia podczas warsztatu „Jak się złościć?” na Wyspie Mocy, bo ja kompletnie o tym zapomniałam. Wypełniliście całą salę warsztatową (musiałyśmy dostawić fotel z korytarza) Waszą obecnością, historiami, zmaganiami, opowieściami o tym, co działa i skupieniem (na dany przez nas znak o przerwie – …

Ja się liczę

„Gniew jest energią, w którą Matka Natura obdarza nas w dzieciństwie, aby umożliwić nam występowanie we własnym imieniu i zaznaczenie: j a s i ę l i c z ę – mówi terapeutka Joann Peterson (…). – Różnica pomiędzy zdrową energią gniewu a krzywdząca energią emocjonalnej i fizycznej przemocy polega …

Przestaje kochać siebie

Nie znalazłam autora tego zdania. Niektórzy podpisują cytat nazwiskiem Jespera Juula, ale nie znalazłam żadnego źródła literaturowego. Równie dobrze słowa te mogłyby wyjść spod pióra Alice Miller, psychiatry żyjącej w ubiegłym stuleciu, autorki książek „Dramat udanego dziecka” czy „Twoje życie życie ocalone”. Ze złością w rodzinie jest tak, że przewodnikami …

Gdy autentyczność zagraża więzi

Dzieci są zawsze w pozycji zależnej od swoich dorosłych opiekunów. Nie są w stanie pójść ze swoimi potrzebami gdzie indziej – zaczynając od tego, by ktoś je nakarmił i zapewnił dach nad głową, kończąc na fundamentalnej potrzebie, by ktoś je kochał i chronił. Kiedy nie mogą się złościć, przestają ujawniać …

Kiedy rodzice krzyczą na dzieci

Jako rodzice możemy mieć mnóstwo powodów do złości, niezwiązanej z naszymi dziećmi. Możemy mierzyć się z wyzwaniami, wobec których nie czujemy się adekwatni. Możemy mieć wewnętrzne onarzędziowanie, które nosimy ze sobą wszędzie, a które robi nam za dużo napięcia. Możemy mieć wobec siebie zbyt wysokie wymagania. Możemy sami mieć problemy …

Trauma, przez którą znikamy

„Polecisz mi jakąś fajną zwykłą książkę do czytania?”, zapytała we wrześniu moja przyjaciółka Asia. Długo nie wiedziałam, bo ostatnimi czasy fikcja zagląda do mnie tylko okazjonalnie, a głównie stykam się z porozkładanymi wszędzie po pokoju książkami branżowymi, na które chciałabym mieć ze dwa lata spokojnego czytania, przedzielonego jedynie spacerami i …

„Jest pani zła”

Kiedy moja terapeutka mówi mi „Jest pani zła”, bywa, że bardzo się dziwię. Wydaje mi się, że opowiadam o sytuacjach, w których czuję smutek albo bezsilność. Coś jednak z mojej mimiki twarzy, napięcia w moim ciele lub właśnie „zgaśnięcia” oznak witalności musi komunikować, że chodzę naokoło złości. Że ją obchodzę. …

Co mówią ludzie? #3

Mnie też porusza ta „inspirująca i żywa społeczność”, która tworzy się w grupach rozwojowych. Cieszę się widząc, jak ciepłe są powitania, jak dobrze przyswojona zasada, że sobie nawzajem nie doradzamy i nie oceniamy. Ania napisała o atmosferze – i z atmosferą jest tak, że ją współtworzą konkretni ludzie swoimi postawami. …

Dobry kontakt ze złością

„Czyli 'dobry kontakt ze złością’ to znaczy, że ktoś się łatwo wścieka? Że wybucha i nie ma skrupułów? Że złości się kiedy chce i jak chce i mówi innym 'wkurzacie mnie’, i wtedy inni go muszą przepraszać?”. Zapytacie. Wybuchy bez skrupułów czy złoszczenie się ciągle – albo nieczucie złości wcale …

Historie złości niewidzialnych dzieci

To jest mała Lusia z książeczki pt. „Grzeczna”, która ma status białego kruka. Myślę sobie, że może dlatego, że powinna być sprzedawana w księgarniach jako elementarz dla dorosłych, a nie książeczka dla dzieci. Które dziecko chciałoby czytać o dziewczynce, która była tak grzeczna, że aż znikła? W domu Lusi nie …