Unikanie kontaktu z lęku przed bliskością

Unikanie kontaktu z lęku przed bliskością

Lęk przed bliskością sprawia, że uciekamy z kontaktu. Fizycznie jeszcze jesteśmy z drugim człowiekiem, ale emocjonalnie nas już nie ma.

Ciało się zamraża, myśli odpływają.

W grupie o „syndromie oszusta” podaję przykład, jak ten mechanizm uruchamia się, gdy słyszymy komplementy.

Wiele jest sposobów na to, by unikać wtedy kontaktu – ze sobą samym i z drugim człowiekiem.

Może być tak, że nie umiemy pomieścić przyjemnych uczuć na własny temat – dumy, radości, ekscytacji – bo nie jesteśmy do nich przyzwyczajeni. Chwalono nas za mało albo jedynie w jakimś celu.

Unikamy kontaktu więc na przykład odwracając uwagę mówiącego, deprecjonując siebie – tych sposobów jest bez liku.

W nurcie Gestalt odkrywam swoje: „Jestem tu”, które mogę utrzymywać w spotkaniu z drugim człowiekiem. Nie tylko poświęcając mu uwagę i robiąc na niego miejsce w swoim umyśle i emocjach, ale również poprzez kontakt z moimi własnymi doznaniami, poruszeniami w ciele, emocjami.

Jak to by było dla Ciebie, pozostać w kontakcie, gdy słyszysz komplement? Z jakimi uczuciami jest Ci wtedy najtrudniej się spotkać?

Co możesz zrobić, by docenić dar, z jakim przychodzi drugi człowiek, i jednocześnie przepuścić ten dar przez swój umysł, emocje, ciało?

Bądź dobry, dobra dla siebie ?
Małgosia
PS. Dziś ostatni dzień mikołajkowej zniżki na kursy online z biblioteki, aż 50%. Link  TU [KLIK].

Fot. Min(Felix) Xu / Unsplash