Inny, a nie – winny

Na polskim morzem miałam trochę okazji do namysłu nad tym, jak wizje z marzeń dotyczące wspólnego urlopu rozbijają się o różnice. I dlaczego, żeby nam było dobrze, druga osoba w związku „musi” robić różne rzeczy tak, jak my uważamy za słuszne. Jak gdyby przyjęcie drugiej osoby do swojego życia – …

Perła

Moje imię, choć ma swoją odmianę łacińską i grecką, pochodzi aż z sanskrytu i oznacza we wszystkich tych językach słowo „perła”. Rzadko o tym pamiętam, jeśli w ogóle, a już z pewnością trudno mi myśleć o symbolice tego imienia w powiązaniu z tym, jak często sama czuję się na swój …

Wzorzec bliskości dla niszczących relacji

Niedawno na ulicy byłam świadkiem okropnego traktowania dziewcznyny z dzieckiem przez jej chłopaka. Z przemyśleń o tym, jakie wzorce bliskości sprawiają, że ludzie trwają w niszczących dla nich relacjach, powstał dzisiejszy tekst dla Aleteia.pl. Jest w nim także mowa o tym, jak ważne są granice i w jaki sposób my, …

Im trudniej, tym bądź dla siebie lepszy

Jechałam kilka dni temu ulicą autem pełnym naszych dzieci z jednego końca wakacyjnej Ustki na drugą.  Przede mną ulicę przecinał starszy człowiek na wózku. Odróżniał się bardzo od turystów z parawaniami i kocami plażowymi, z głowami pełnymi wypoczynku i oderwania od dnia powszedniego. Był tak bardzo zwykły, tak bardzo skupiony …

Emocjonalne bankructwo

…wiemy, że go doświadczamy, dopiero post factum. Że nastąpił błąd w kalkulacji zasobów i możliwości. Że zapomnieliśmy, że jesteśmy zwykłymi ludźmi. Zapraszam serdecznie na łamy Aleteia.pl, gdzie dzielę się przemyśleniami na temat sytuacji, gdy dajemy więcej niż mamy – albo gdy potrzeby innych ludzi całkowicie przesłaniają nasze własne potrzeby, cele …

Pochłaniacze energii i cierpienie

Odbicie w lustrze pokazuje mi ostatnio twarz umęczoną historią, która nie miała się zdarzyć. Niewiele pomaga archeologia. Owo „dlaczego?”, pozostające bez odpowiedzi, cofa mnie o miesiąc, o kwartał, o sześć lat, o życie. Tak trudne wydarzenia stały się moim udziałem, że pozostaję jakoś ogłuszona. Zawieszona gdzieś między otwarciem ust a …

Pokocham siebie, by nie być egoist(k)ą

Kiedy nie znam swoich potrzeb, czuję złość i opowiadam tylko o mojej złości, nie o tym, co we mnie głębokie i żywe. Nierozpoznane i upchane po kątach potrzeby krzyczą do innych, żeby coś z nimi zrobili. Jak mama, która nigdy nie odpoczywa i wrzeszczy na swoje dzieci, mimo że obiecywała …