Chodząc po górach

Chodząc po górach

Chodząc wczoraj po Grzbiecie Karkonoskim, doświadczając majestatu jego szczytów i będąc blisko swojego ciała, myślałam o różnych górach.

Że dobrze jest przystanąć i zobaczyć, jak wiele ich przeszliśmy.

Ile gór opuszczenia, utraty nadziei i lęku o jutro.

Ile gór sytuacji i zadań, które zdawały się przekraczać nasze możliwości.

Jak wiele gór zwątpienia i takich, że wydawało się, że już nic dobrego nas nie spotka.

A może gór straty. Utraty zdrowia, utraty kogoś, zawalenia się jakiegoś życiowego projektu.

Może czasami wydawało się nam, że nigdzie nie wchodzimy, tylko stoimy w miejscu. Ba, że leżymy, mimo że Ziemia krąży wokół słońca i obraca się wokół własnej osi – ale jakoś bez nas. A może właśnie wtedy wchodziliśmy na górę tak wielką, że dopiero z oddali i po czasie widać. I teraz możemy świętować życie, będąc już po drugiej stronie jej szczytu.

Po niektórych górach może biegliśmy jak dzieci – gdy cel był jasny, siły dobrze zbilansowane i pogoda jak na zdjęciach.

Chciałabym się z Wami podzielić myślą, która szła ze mną, że to ważne. Zobaczyć, ile przeszliśmy. Ujawnić przed sobą i nazwać, dzięki komu obok nas i czemu w nas stało się to możliwe. Pogratulować sobie, zamiast obmyślania, gdzie wtedy mogliśmy być. Otoczyć współczuciem momenty najtrudniejsze. Docenić przebytą drogę. Podziękować ciału, które zawsze z nami było. I może zobaczyć też Jego, który poruszony do szpiku przeżywał każdy metr razem z nami.

Mogę też sprawdzać, na jaką górę teraz wchodzę. Czy to moja góra, mój wybór, czy chcę. Kto może na tej drodze być razem ze mną. Co zrobić, żeby było łatwiej. I jaka obietnica, jaki widok, czeka za zakrętem. 💚

Bądźcie dobrzy dla siebie <3

M

I życzę Wam pięknych szlaków, otwartych hoteli, schronisk i pensjonatów – ja korzystam z gościnności brata mojego Taty, dlatego to wszystko możliwe.

 

3 komentarzy

  1. Wojtek

    Piękny tekst, taki do kilkakrotnego przeczytania. Pozwala spojrzeć, że wchodzenie na górę ma zawsze jakiś cel, że za trudami zawsze kryje się coś pięknego.

      1. Wojtek

        To ja dziękuję za ten tekst. Pozwolił spojrzeć, na pozytywy chodzenia po górach zmian w życiu, dostrzegać to, co gubi się w szarości dnia.

Komentarze są zamknięte.