Ciało jest pierwszym męczennikiem chronicznego, ukrytego stresu.
Opłaca faktury związane z emocjami, których nie wyrażamy, ilością zadań, jakie na siebie bierzemy i napięciem, jakie przeżywamy, chcąc spełnić oczekiwania innych ludzi.
Kiedy zajęci jesteśmy głównie obrabianiem stresu, tracimy zdolność rozróżniania, czym ma sens się przejmować, a czym już nie. Gdzie kończą się nasze własne zmartwienia i związane z nimi emocje, a gdzie zaczynają się czyjeś. Czy znajdujemy się jeszcze w miejscu wyboru, gdzie możemy powiedzieć „nie” albo „tak”, czy właśnie ponosimy koszty związane z automatycznym dopasowaniem się do pragnień innych.
Wzięliśmy te koszty na siebie, czyli tak naprawdę poniesie je nasze ciało. Bólem, kłopotami ze snem, trudnościami z jedzeniem, przemęczniem i rozregulowaniem.
Jeśli chcesz przez 4 tygodnie uczyć się przez praktykę, jak redukować ilość stresu we własnym życiu i poszerzać terytoria realistycznego dobrostanu, zapraszam Cię serdecznie do grupy rozwojowej online „Radzenie sobie ze stresem”.
Zaczynamy 27.10. Link do informacji i zapisów znajdziesz TU [klik].
Do 17.10 obowiązuje cena „early bird”, czyli 150 zł zamiast 200.
To będzie dobry czas wspierania siebie.
Z życzeniami dobroci dla siebie
Małgosia