Dzień, który sprawdza

Dzień, który sprawdza

Zły dzień testuje nasze połączenia. Przede wszystkim to, jakie mamy sami ze sobą i różnymi częściami siebie. Kiedy lecimy jak torpeda w codziennym biegu przez płotki, uzbrajając się po zęby i dając radę, nie do końca te połączenia widzimy, faworyzując te (ważne) części w nas, które załatwiają, robią i pchają życie do przodu. A samo to zużywa już tyle energii. Nie zawsze jednak ten koszt dostrzegamy.

Zły dzień mówi „sprawdzam”. Nie po to, żeby potem, jak w szkole, postawić coś-tam w dzienniku. Przynosi szansę, by spojrzeć na siebie uważniej. O ile nie potraktujemy wszystkiego, co trudne, jedynie jako frustrującego spowolnienia w biegu.

Zły dzień przynosi szansę na poczucie się żywymi, czującymi, delikatnymi i zarazem sprawczymi – ludźmi. Z pragnieniami, biedą, trudem i pięknem. Samo-nie-wystarczalnymi. Potrzebującymi dobroci i łagodności. Mającymi swoje kresy możliwości. Osobiste końce świata. I ogromną potrzebę więzi – tych w sobie i tych poza sobą.

Jeśli chcesz się uczyć, jak opiekować się swoimi „złymi dniami”, zapraszam Cię serdecznie na warsztat o odporności psychicznej „Lista na deszczowy dzień”. Dowiesz się na nim, jak działa Twój układ nerwowy, gdy nadchodzi „dół” i stworzysz dla siebie apteczkę pierwszej pomocy. Przygotujesz też własnymi rękami wspierający rekwizyt, do którego będziesz mógł/mogła zaglądać w trudne dni. Spotkamy się 18.11.2022 (piątek) o godz. 18:30-21:00 na Wyspie Mocy na Bartla 7a/2 we Wrocławiu. Informacje i zapisy – TU [KLIK].

Jeśli zaś Wrocław za daleko, zapraszam Cię serdecznie do adwentowej grupy rozwojowej „Praktykowanie bliskości”, w której każdego dnia będziemy się uczyć, jak być przy sobie, gdy robi się trudno (więcej – TU [KLIK]).

Zapraszam ciepło,
Małgosia